Lista blogów » Fiki Blog. Z pasją do życia
Blogerka też człowiek
Zobacz oryginał pon., 23/03/2015 - 09:42Dzisiejszy post miał być wreszcie odpowiedziami na pytania, które zadaliście tutaj, ale było ich mało, a na prawie wszystkie już kiedyś odpowiadałam, więc dzisiaj pofilozofuję trochę o... dziwności.
Blogerki stanowią pewnego rodzaju wzór do naśladowania dla czytelników (szczególnie młodszych). Nie chcę pokazywać tu swej wyższości, ani z drugiej strony ukrywać tego faktu, bo wspominałam o tym wiele razy i zdania nie zmienię. Jeśli osoba publiczna, która jest autorytetem, do tego przedstawia sobą godne postawy, jest to jak najbardziej na plus. Czytelnicy myślą, że blogerki chodzą całe życie z wyprostowanymi plecami, idealnie uczesanymi włosami i w wyprasowanych koszulkach. To mit, nie jesteśmy takie idealne. Tutaj może zakończę ten wątek, bo staje się nudny, a nie o to chodzi mi w tej notce.
Porozmawiajmy o... dziwności.
Chcę być taka jak ona, nigdy taka nie będę, bo mam swoje dziwactwa, a ona we wszystkich sytuacjach wypada tak idealnie.
W sumie, to dziwne pojęcie. Chciałabym, żebyście wiedzieli, że blogerka to też człowiek, tak jak każdy z Was! Nie jesteśmy odludkami, które mają wbudowane w organizmie mechanizmy anty-przypałowe (haha, tworzę nowy słownik).
Niektóre z charakterystycznych cech są właśnie urokiem człowieka, albo sprawiają, że jest wyjątkowy. I uwierzcie, każdy je ma. To, że je posiadamy nie skreśla nas z listy osób wartościowych i godnych uwagi.
No dobrze, piszę takie ogólne opinie, a jak to się ma w praktyce? Niech się zastanowię, jakie ja mam dziwactwa?
☛ Strasznie irytuje mnie mlaskanie, garbienie się, niepoprawne formy wyrazów itp., i chociaż sama nie jestem idealna, często zwracam o to uwagę Sławkowi (którego to bardzo wkurza :)).
☛ Mam manię obgryzania warg. Przez to szminki na moich ustach nigdy nie wyglądają dobrze.
☛ Jedzenie. Ten pomidor ma inny kolor niż powinien, tutaj skórka jest pomarszczona... Czy to oby na pewno nadaje się do spożycia?
☛ Nienawidzę dźwięku budzika. Dlatego nauczyłam się budzić 2 minuty przed nim. Wstawanie bez usłyszenia budzika (nawet w poniedziałki o 4:50) jest o wiele przyjemniejsze. Ta logika...
☛ Nie lubię naleśników ani zupy pomidorowej. Naprawdę.
☛ Jak idę do szkoły, najpierw obracam się wokół siebie, czy nie idzie za wiele osób, a następnie... zaczynam śpiewać.
☛ Chodzę kilka razy w tygodniu do Empiku tylko po to, by sprawdzić, czy są przeceny. Nie ma - wychodzę.
☛ Po przebudzeniu wykonuję rytuał - sprawdzam maila i oglądam przynajmniej dwa filmiki na YT. Nie wstanę tak po prostu bez tych dwóch rzeczy.
☛ Lubię sobie dla relaksu policzyć zadania z matematyki.
☛ Obgryzam paznokcie (za mną już kilka prób oduczenia się tego, a może teraz się uda...?).
☛ Jestem indywidualistką i często wolę być sama niż wyjść gdzieś ze znajomymi. Do tego nie lubię przebywać długo poza domem.
☛ Kiedy mam w planach jakiś zakup, a szkoda mi pieniędzy, to nie kupuję przez jakiś czas jedzenia w sklepiku, bo mam wyrzuty sumienia (taka sknera). Ostatnio ograniczyłam się z jedzeniem, bo zbieram na... kredki. Haha, tak. Takie piękne pastele w ołówku, może ktoś chce mi je kupić? To nic, że mam całą szufladę artykułów plastycznych i rzadko rysuję, one są takie piękne!
☛ Na wycieczkach klasowych zawsze zasypiam pierwsza. Choćby nie wiem co się działo, zawsze wbrew mojej woli szybko zamykają mi się uczy.
☛ Strasznie przejmuję się swoimi obowiązkami, i kiedy ktoś mi w czymś pomaga to (kulturalnie) go ponaglam i tysiąc razy pytam, czy na pewno to prawda, czy się nigdzie nie pomylił.
koszula - Sheinside | top, spodnie - sh | botki - CCC | bransoletka - Bornprettystore | torebka - Brytyjka
Na zdjęciach widzicie pierwszą w tym roku wiosenną stylizację! Wreszcie mogę nosić moje ulubione koronkowe botki z CCC. Nowością w tym outficie jest torebka wieczorowa z firmy Brytyjka. Fajnie wygląda też z taką zwykłą stylizacją codzienną. Uwielbiam Primark!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



