Lista blogów » Secret Garden
RevitaLash & Mio...
Zobacz oryginał śr., 04/03/2015 - 13:07Dzisiaj kolejny post kosmetyczny, tym razem testowałam kosmetyki RevitaLash i MiO, moje wrażenia są niesamowite :)
Ale od początku, pudełeczko marki Revitalash przyszło cudnie zapakowane, czasami samo opakowanie już sprawia przyjemność :) Wewnątrz, eleganckiego granatowego pudelka, przykryte bibułką kosmetyki owinięte były jeszcze wstążkami. W całym zestawie znajdowała się również masa materiałów o samej marce, a także kilka drobnych gadżetów :)
Na pierwszy 'ogień' idą dwa kremy/ balsamy.
Pierwszy to "The A Cream" czyli aktywnie ujędrniający krem do ciała. Balsam powstał z niezwykle bogatych, intensywnie nawilżających składników, m.in. masła Shea, olejka kokosowego czy kwasu hialuronowego. Konsystencja jest idealna do rozmasowania na ciele, nie jest za żakki, tak jak niektóre balsamy, które juz ożywałam. Jego kolejną zaletą jest zapach, uwielbiam takie intensywne,
a jednak delikatne zapachy, które utrzymują się na ciele dosyć długo. Używałam go przez około
2 tygodnie, juz po pierwszym uzyciu czułam, żę moja skóra, na drugi dzień, jest nadal gładka, przyjemna w dotyku, wprost aksamitna.
Kolejny krem, który miałam i nadal mam przyjemność testować to " Boob Tube +" krem na piękne
i jędrne piersi. Chęć posiadania idealnych piersi i dekoltu to chyba pragnienie każdej kobiety, a ten krem jest niesamowity. Również pachnie cudownie, tj. poprzednik, jego konsystencja jest bardziej gęsta niż balsamu do ciała. Krem bardzo wygładza skórę, nie jest tłusty, także nie zostawia plam, skóra jest iście jedwabista. Mój dekolt jest o wiele bardziej promienny, krem rewelacja, polecam każdej kobiecie, dosłownie w każdym wieku. :)
Teraz przejdźmy do kosmetyków do rzęs. Już wcześniej wspominałam Wam, że dbanie o moje włosy, rzęsy, paznokcie i każdą inną cześć mojego ciała jest dla mnie bardzo ważne. RevitaLash przygotowało kompleksową ochronę i odżywienie dla Naszych rzęs.
Po pierwsze odżywka do rzęs, przy nakładaniu na rzęsy (aplikuje ją na powiekę, zaraz przy rzęsach) daje lekko chodne odczucie, nie piecze, jest bezzapachowa. Stosuję prawie 2 tygodnie i zauważyłam pierwsze efekty, moje rzęsy zagęściły się, nie jest to oszałamiający wzrost, gdyż stosuję ją zbyt krótki okres czasu, ale jednak widoczny.
Kolejna rzecz to baza pod maskarę. Jest koloru niebieskiego, jednak po nałożeniu na rzęsy, kolor staje się praktycznie nie widoczny, nakładam na nią maskarę, która bardzo fajnie rozczesuje rzęsy nakładając na nie kruczo czarną warstwę.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




