Lista blogów » Plantofelek

Big city life

Zobacz oryginał



Hej hej!!!
Znów na troszkę zniknęłam i jak zwykle miałam powód;)
Piątek i sobotę spędziliśmy z Michem w Londynie. Byłam niesamowicie podekscytowana tą wycieczką bo miała to być moja pierwsza wizyta w tym mieście. Wiele osób może się śmiać, większość z Was była tam już pewnie choćby ze szkolną wycieczką. Ja jakoś tam przedtem nie trafiłam;)
Czy Londyn mi się spodobał? I tak i nie...
Jak dla mnie to miasto nie ma w sobie takiego klimatu jak choćby Barcelona. Fakt faktem trafiliśmy na typowo londyńską pogodę (deszcz i bardzo niska temperatura). 
Mam nadzieję że niedługo tam wrócę i dam temu miastu drugą szansę;)
Co było pozytywne? Sam fakt że mogłam spędzić tyle czasu z Michem, pić kawę, spacerować po parku czy oglądać wystawy. Spodobała mi się dzielnica Notting Hill (tak od kiedy zobaczyłam TEN film z Julią Roberts było to prawie że obsesją by się tam znaleźć);) Jak można się domyśleć przeszukałam wszystkie mijane po drodze lumpeksy;) Płakałam nad parą szpilek od Jimmy Choo (nie mój rozmiar...wrrr...).
Dużą radość dało mi poznanie kumpelki Micha. Niesamowita babka, sporo podróżuje, głównie do Azji więc naprawdę świetnie było spędzić czas w jej towarzystwie, mieliśmy sporo wspólnych tematów;)
Na koniec, tuż przed odjazdem do domu piwo z dwiema zakręconymi dziewczynami!!!
Bina i Klau naprawdę świetnie było się z Wami spotkać!! :)



P1810191.JPG

P1810150.JPG

P1810172.JPG




1%2Blondyn1.jpg

P1810210.JPG

P1810139.JPG

P1810167.JPG

P1810202.JPG

P1810221.JPG

1%2Blondyn2.jpg

płaszcz Primark, spodnie nn, czapka moja mama,
buty Primark, okulary Brylove,
torba Parfois
logo%2Blogo%2B(1).JPG

Foto MICHU

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.