Lista blogów » Charmeuse
#128 I need you to save me now! Save me now...
Zobacz oryginał czw., 29/01/2015 - 19:30Futrzany płaszczyk chodził za mną już od dawna. W zeszłym roku po raz pierwszy upatrzyłam sobie podobny w Bershce. Niestety, jego cena jak również i nieco mała uniwersalność sprawił, że ostatecznie zrezygnowałam z zakupu. Z czym wiązałą się owa uniwersalność? Szukałam wówczas czegoś bardziej na codzień, w ciemniejszych, stonowanych kolorach. No i przede wszystkim - z zapięciem. Zasadniczą wadą takich płaszczy jest właśnie brak zapięcia. Ponad to poprzedni posiadał kaptur, który niezbyt przypadł mi do gustu. Jak już wspomniałam, ostatecznie zrezygnowałam, stwierdzając iż znudzi mi się niewspółmiernie szybko do swojej ceny.
Ale jednake nie. Po roku w tej samej sieciówce zakochałam się w kolejnym, podobnym modelu. Tym razem miłość wzięła górę i stałam się posiadaczką tego owego płaszczyka. Tym razem już bez kapturka :) Mimo braku zapięcia, płaszcz jest i tak bardzo ciepły i idealnie komponuje się z barwami mojej garderoby.
Zwłaszcza z moim nowym ulubionym kapeluszem :)
A wy, zdecydowalibyście się na taki płaszcz? Czy raczej wolelibyście coś bardziej uniwersalnego?
Coat: Bershka, Sheos: Ryłko, Hat: Stradivarius
Pics: Ania P.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.











