Lista blogów » Charmeuse
Styczeń, miesiąc licznych zabaw karnawałowych, imprez, studniówek. Jednym słowem, niekończąca się zabawa. W moim przypadku zasadniczym skojarzeniem do słowa 'impreza' jest: Boże, w co ja się ubiorę? I momentalnie mój umysł z prędkością światła pokonuje w myślach tony ciuchów znajdujących się w mojej szafie. Oczywiście, z jakim skutkiem?
#120 Karnawałowe propozycje Małej Czarnej
Zobacz oryginał pon., 05/01/2015 - 14:32Styczeń, miesiąc licznych zabaw karnawałowych, imprez, studniówek. Jednym słowem, niekończąca się zabawa. W moim przypadku zasadniczym skojarzeniem do słowa 'impreza' jest: Boże, w co ja się ubiorę? I momentalnie mój umysł z prędkością światła pokonuje w myślach tony ciuchów znajdujących się w mojej szafie. Oczywiście, z jakim skutkiem?
Nie mam w co się ubrać.
Dlatego jak idę na imprezę, wolę o niej wiedzieć przynajmniej z tygodniowym wyprzedzeniem. Co bym zdążyła zakupić nową szmatkę, czy też zaplanować proces doprowadzania się do stanu wyglądalności.
Dzisiejszym postem chciałam wam przedstawić trzy propozycje 'małej czarnej'. Na imprezę, wypad do klubu czy inne okazje - najprostszym rozwiązaniem jest zawsze czarna sukienka.
Propozycja numer 1
Mała czarna w wersji cekinowej. Góra sukienki bogato zdobiona cekinami. Do podkreślenia ich - torebka, również cała obszywana delikatnymi kamyczkami. Talię podkreśliłam delikatnym paskiem. Sukienka idealna na imprezę karnawałową, czy sylwestra (heh, to niestety już za nami, ale przecież za rok kolejny! :) ).
Propozycja numer 2
Sukienka nieco odważniejsza - odkryty dekolt i plecy. Ciekawy krój uzupełniony czerwonymi czółenkami i prostą, pikowaną torebką. Moje osobiste odczucie - w tej sukience zdecydowanie wybrałabym się na studniówkę. Sam krój daje fenomenalny efekt. Oczywiście czasy studniówkowe mam już lata za sobą, więc pozostaje jedynie pomarzyć.
Propozycja numer 3
Jak dla mnie, najbardziej na luzie.Głęboki dekolt, odkryte plecy. Sukienka posiada nieco luźny krój, dlatego też talię podkreśliłam paskiem zdobionym ćwiekami. W tej wersji zdecydowanie wybrałabym się do klubu, na imprezę ze znajomymi.
Trzy różne sukienki, trzy inspiracje. A wam, która wpadła w oko? Ja szczerze ze względu na wygodę stawiałabym na 1. Ale, gdybym chciała zrobić furorę na imprezie to zdecydowanie 2 ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.














