Listopadowe pudełeczko Shinybox powstało w wyniku współpracy z marką Pewex. Z tej okazji, jako ambasadorka, dostałam dodatkowo materiałową torbę na zakupy i koszulkę. Ponadto w tej edycji, wszystkie produkty są pełnowymiarowe. Jesteście ciekawi jak sprawdziło się pudełko? Zapraszam do recenzji.
Oto lista produktów, które znalazły się w listopadowym wydaniu Shinybox:
Organique - Złoty peeling cukrowy (68 zł/ 200 ml)
Peeling o perfumowanym zapachu, z kryształkami cukru zatopionymi w olejku sojowym i maśle Shea, które delikatnie masują i złuszczają zrogowaciały naskórek. Po zabiegu skóra odzyskuje blask i promienny wygląd, jest miękka, gładka, pachnąca i delikatnie rozświetlona.
O cukrowych peelingach naczytałam się wiele pozytywnych opinii, dlatego ucieszyłam się, kiedy zobaczyłam go w pudełeczku. Zapach jest niesamowity, a konsystencja idealna. Uważam, że to najlepszy produkty ze wszystkich, które się znalazły w listopadowym wydaniu.
Mariza - Pomarańczowy peeling do ust (10 zł/ 10 ml)
Bogaty w odżywcze oleje roślinne peeling, zapewnia ustom miękkość, gładkość i doskonałą ochronę. Delikatnie złuszcza martwy naskórek, pozostawiając usta gładkie i miękkie.
Peeling do ust wpadł w moje ręce po raz pierwszy. Używam go zaledwie trzy dni, ale już się polubiliśmy. Duży plus za zapach.

Bania Agafii - Balsam aktywator wzrostu (6 zł/100 ml) Balsam odżywczo regeneracyjny oparty jest na organicznych olejach (z szarłatu, nasion żurawiny, pierwiosnka, mioduki plamistej, orzechów cedrowych), bogatych w mikroelementy i witaminy, nadaje się idealnie do intensywnej regeneracji suchych i osłabionych włosów. Nawilża i przywraca włosom naturalną siłę, zdrowy blask i elastyczność.
Kosmetyki do włosów są przeze mnie bardzo pożądane i zdecydowanie potrzebne. Ja dostałam balsam - aktywator wzrostu. O firmie czytałam wiele dobrych opinii. Myślę, że efekty będę mogła zobaczyć po upływie czasu. Mam nadzieję, że balsam się sprawdzi.
NU - Zmywacz do paznokci w chusteczkach (19 zł/ 10 sztuk)Kosmetyk, który pielęgnuje paznokcie oraz skórę wokół nich podczas zmywania lakieru, pozostawiając je lekko natłuszczone oraz błyszczące. Doskonały do użycia zawsze i wszędzie, z uwagi na wygodną formę podania w pachnącej chusteczce.
Moim zdaniem niezbędna rzecz w kobiecej torebce. Idealnie nadadzą się na wyjazd.
APC - Cienie do powiek w kuleczkach (55 zł/ 5 sztuk)Delikatne kolory cieni z połyskiem idealnie nadają się do wykonania dziennego makijażu. Stosować je również można do rozświetlenia części powieki lub kącika oka. Łatwe w aplikacji, gwarantują trwałość makijażu.
Cieni na co dzień nie stosuję, choć akurat kolorystyka mi tu odpowiada. Jak już mam, to na pewno wypróbuję. Kuleczki zamknięte są w słoiczkach - wieżyczce. Zobaczymy jak się sprawdzą.
Joko - Baza pod cienie (23 zł/5 g)
Baza o neutralnym kolorze i delikatnej, kremowej konsystencji gwarantuje trwałość makijażu oka oraz eliminuje efekt zbierania się nadmiaru pigmentów w załamaniach powiek. Zawiera kompleks witamin A,E i F, oraz naturalny olej z krokosza barwierskiego.
Bazy pod cienie nie stosuję, ponieważ, jak wspomniałam, nie używam na co dzień cieni.Przyda się jednak wtedy, gdy będę stosowała cienie, które znalazły się w pudełku.
Oprócz kosmetyków, dostałam również niespodziankę od sklepu pewex.pl - torbę na zakupy oraz bawełniany t-shirt. Koszulka bardzo mi się podoba, ponadto jest w moim rozmiarze. Natomiast torba idealna na zakupy - takich toreb nigdy za wiele :-)
Ciężko mi ocenić zawartość pudełeczka jako całość, ponieważ są produkty, które chciałam wypróbować i są produkty, które mogą być, ale nie musiały.Najbardziej jestem zadowolona z obydwóch peelingów. Natomiast największe oczekiwania mam w stosunku do balsamu - aktywatora wzrostu. Chusteczki do zmywania lakieru zostaną z pewnością wykorzystane. Natomiast do cieni, a tym samym do bazy, będę musiała się przekonać. Duży plus za dodatek od Pewexu - koszulka jest idealna, a toreb na zakupy nigdy za wiele!
A czy któraś z Was ma również listopadowe pudełeczko? Jaka jest Wasza opinia?
xoxo Sandi