Lista blogów » Mes inspirations
Nocna odsłona czerwonej pomarańczy.
Zobacz oryginał pt., 26/09/2014 - 21:32 Otwieram oczy, zamykam, przecieram, robię zeza i w dalszym ciągu nie dowierzam temu co dostrzegam zza moich pokaźnych rozmiarów szkieł. Widzę niewiastę w butach na wygodnym obcasie i koszuli barwy dojrzałych, czerwonych pomarańczy i myślę - to nie mój świat. Lustruję ją dokładniej i dalej nie potrafię dostrzec w niej siebie. I wcale nie chodzi o obcasy, które w harmonijnej zgodzie z moimi stopami żyją jedynie w pracy i od święta, a bardziej o pomarańcze, które zdecydowanie chętniej konsumuję niż ubieram. Kolor ten nigdy jeszcze nie zagościł w mojej szafie. I choć coraz częściej ujawniam moją szaleńczo dziką naturę decydując się na zakup rzeczy odbiegających kolorystycznie od nieśmiertelnej czerni i bieli, pomarańcz jeszcze nigdy mnie nie uwiódł. Aż do ostatniego razu. Pełna sprzecznych uczuć, krytycznym okiem długo kontemplowałam swoje odbicie w lustrze, by wreszcie jednoznacznie stwierdzić, że popadłam w pomarańczowe szaleństwo. I choć nadal nie jestem pewna czy pomarańcz to mój kolor, to jednak poddałam się tej pokaźnej dawce soczystości i wcale nie zamierzam na jednym owocu poprzestać. Czekajcie więc na większą dawkę witamin!
Koszula - Mohito
Spodnie - Mango
Buty - Bravo Moda
Torebka - H&M
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.












