Lista blogów » Neonowa Strzała
midi kieca i na miasto
Zobacz oryginał czw., 06/11/2014 - 19:49sukienka SoSimply | płaszcz House | buty H&M | okulary Sinsay
zdjęcia: FLAWLESS
Naoglądam się inspiracji w sieci, jak to laski chodzą w dłuższych sukienkach i samej mi się takiej zachciało.
Jednak od początku. Wiecie, że lubię bawić się kolorami i wzorami, ale nie wiem, czy zauważyliście, że czasem też eksperymentuję z długościami. Oczywiście, jak już zbierze mi się na doświadczenia typu "zaburzę sobie proporcje, będzie fajnie" sięgam wtedy po te mało bezpieczne rozwiązania. Wiadomo, przy moich kurzych nóżkach najrozsądniej byłoby ubierać długości przed kolano i podciągać pas po pachy, jednak za każdym razem takie rozwiązania wydają mi się na tyle nudne, że szukam udziwnień. Taki ze mnie rebel i stąd taki miks, który widzicie powyżej.
Jak tylko przyniosłam sukienkę do domu, wiedziałam, że wyląduje na stronie z tym płaszczem i botkami. I do tego dużym workiem, z którym nie rozstaję się od lat, a ostatnio w szczególności. Widziałam ten set oczami wyobraźni, a odbicie w lustrze ani w jednym calu mnie nie rozczarowało. Summą summarum dzięki zbliżonej długości sukienki i płaszcza, moja sylwetka nie wygląda na skróconą. Botki również spisały się na medal, darując sobie odjęcie mi kilku centymetrów, a torba pomogła w zachowaniu równowagi.
No właśnie, torba. Duża, więc jak na mnie to już dziwne, ale czy widzicie w tym zestawie jakąkolwiek inną? Jakąś małą przykładowo? Ja NIE. Nie wiem, czy zdawałyście sobie sprawę z tego, że nasze torebki, poza rolą wizualną, dobrze wykorzystane pełnią również role modelowania sylwetki. O tym, że torebka może być wisienką na torcie, bądź kompletnie zepsuć nam stylizację wie pewnie każda z nas. I właśnie nie zawsze na to dopełnienie/zepsucie wpływa kolor torebki, czy jej faktura, a bardzo często duży wpływ ma forma i jej wielkość. Odpowiednio dobrana torebka, jest w stanie zachować proporcje stylizacji, ale dodatkowo potrafi ukryć nasze mankamenty i wydobyć kształty, którymi lubimy się chwalić. Każda potrafi zdziałać takie cuda, jakie potrafi dobrze dobrany dekolt, krój spódnicy/spodni/sukienki/płaszcza/marynarki, czy innych części garderoby. I tak na przykład: ogromny shopper przy drobnej sylwetce się nie sprawi, bo jedynie nas zakryje i staniemy się jeszcze mniejsze. Tak jak się również nie sprawi mini torebeczka przy niskiej posturze i typowym jabłku, która zamiast nas optycznie wyszczuplić, doda jeszcze kilka kilogramów (tu lepsza będzie większa torebka, najlepiej do ręki lub ramię, aby odciągnąć uwagę od bioder). Powiększona klepsydra świetnie wyszczupli talię shopperem, czy większą torebką noszoną w talii, która również sprawdzi się w chłopięcej sylwetce (odciągnie wzrok od szerokich ramion; taki sam efekt da torebka noszona przez ramię).
I tak można analizować każdą z nas, aż wyczerpią się wszelkie możliwości. Opisywać tu każdej sylwetki nie będę, ale mam nadzieję, że każda z Was, jeśli nigdy nie zwracała większej uwagi na torebkę, to po tym wpisie zacznie nadawać jej większą rolę niż tylko worek na nasze wszelkie klamoty ;)
I tak można analizować każdą z nas, aż wyczerpią się wszelkie możliwości. Opisywać tu każdej sylwetki nie będę, ale mam nadzieję, że każda z Was, jeśli nigdy nie zwracała większej uwagi na torebkę, to po tym wpisie zacznie nadawać jej większą rolę niż tylko worek na nasze wszelkie klamoty ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.








