Lista blogów » VOGUEVA

MASCARA CLINIQUE HIGH IMPACT

Zobacz oryginał
ewa_2015_05_20_4.jpg


Dla mnie absolutny hit. Wypróbowałam już w swoim życiu naprawdę niezliczoną ilość mascar do rzęs, a jednak co jakiś czas wracam ponownie do tuszu Clinique High Impact, tęskniąc za nim w trakcie, gdy używałam jakichkolwiek innych mascar. Sama nie wiem, czemu w ogóle sięgam po inne mascary, niż ta. To chyba magia reklamy. Ten tusz robi dla mnie wszystko: podkreśla, działa długotrwale, wydłuża, pogrubia, ale nie powoduje, że wyglądam jakbym miała sztuczne rzęsy, wręcz przeciwnie, daje bardzo naturalny efekt.

A własnie na tym zależy mi najbardziej – na naturalnym wyglądzie. No i może jeszcze na tym, by mój tusz się nie sypał, nie sklejał rzęs i łatwo się zmywał, a jednocześnie faktycznie dawał jednakowy efekt przez cały dzień. Ten taki niewątpliwie jest. Bardzo się dziwie, że nie jest mocniej promowany w perfumeriach, bo dla mnie to naprawdę bezkonkurencyjny numer jeden, a w dodatku należy do jednych z tańszych mascar dostępnych w perfumeriach – kosztuje około 115 zł. Nie jest to może najmniej, jednak dla mnie jest to produkt, na którym nie potrafię oszczędzać. Może dlatego, iż noszę szkła kontaktowe, a w dodatku pomalowane rzęsy to w zasadzie jedyny makijaż oka, który wykonuję na co dzień?


ewa_2015_05_20_2.jpg


ewa_2015_05_20_3.jpg




Zaloguj się, żeby dodać komentarz.