Błękit i czerń
Zobacz oryginał sob., 11/10/2014 - 18:57Niebieską sukienkę kupiłam podczas fali szału na punkcie tego odcienia. Niestety, zupełnie nie nadaje się ona do bycia sukienką... Jej góra jest tak koszmarnie uszyta, że, według mnie, pasowałaby na jakiegoś Szerokoklatesa, który, mimo wszystko, w talii ma te 65 cm... (nie mam na myśli kobiety z dużym biustem - na taką też kiecka by nie pasowała). Za to dół jest uszyty bardzo ładnie, leży dobrze i jest dopasowany do mojej sylwetki w pasie. Zatem z obrazy na niefortunnie skrojony łaszek, przeszłam do próby użytkowania go (zamiast utylizacji) w formie spódnicy. Możliwe, że zupełnie odetnę górną część ;) Nosicie czasem sukienki jako spódnice?
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





