Lista blogów » effect-placebo

Croatia part II

Zobacz oryginał
Przed Wami druga część relacji zdjęciowej (i nie tylko) z moich wakacji w Chorwacji. Staraliśmy się chodzić, zwiedzać jak najwięcej, mimo że to nie było duże miasto. Stare Miasto to nie inaczej jak milion kamieniczek, przejść z jednego starego budynku do drugiego. Nie powiem, bo takie właśnie miejsca mają swój klimat. Mnóstwo barów, restauracji, miejsc gdzie można zjeść, ale praktycznie wszędzie to samo. Menu jest tak ubogie, że gdzie byśmy nie poszli można wybierać było tylko z paru potraw, a nawet rodzaje pizzy to gdzieś koło 5, 6 nie więcej. Ale za to lody! Lody mają przecudowne, ogromny wybór, niska cena a do tego jedna gałka wygląda jak u nas w Polsce dwie jak nie trzy. Oczywiście obowiązkowo wybieraliśmy się na nie codziennie. Minusem w Chorwacji jest to, że nie wszyscy mówią dobrze po angielsku i nie raz ciężko było się dogadać czy to jeżeli chodziło o nocleg czy o zamówienie posiłku. Najzabawniejsze było to, że wystarczyło mówić do nich po polsku, a oni jako że mają bardzo podobny język bardzo dużo zrozumieją. Kolejne części relacji już niedługo, bo mam ich trochę dla Was przygotowanych. Do zobaczenia!


+ Pierwsza relacja tu: KLIK

DSC_0077.JPG

DSC_0079.JPG


DSC_0075.JPG


DSC_0073.JPG


DSC_0081.JPG


DSC_0100.JPG


DSC_0101.JPG


DSC_0102.JPG


DSC_0104.JPG


DSC_0109.JPG


DSC_0111.JPG


DSC_0125.JPG


DSC_0305.JPG


DSC_0320.JPG


DSC_0321.JPG


DSC_0140.JPG


DSC_0154.JPG


DSC_0129.JPG


DSC_0141.JPG


DSC_0142.JPG


DSC_0185.JPG


DSC_0132.JPG


DSC_0054.JPG


DSC_0070.JPG


ja: koszulka - c&a szorty - sh opaska - centro buty - nn
chłopak: koszulka - house spodenki - h&m czapka -cap heaven/unhuman  nerka - hempshop/HempGru buty - New Balance/eastend

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.