Lista blogów » Alice Cross
Jeansem przyszło mi pożegnac się z Łodzią, co to by były za zdjęcia jeśli nie z Piotrkowską w tle.
W przedwyjazdowym pośpiechu, to i zestaw podróżny. Przez ostatnie miesiace, miedzy wyjazdami spędziłam w Łodzi mnóstwo świetnych chwil więc fajnie podzielic się tu choc małą częścią z nich!
Pewnie wiele z Was o tym nie wie, ciężko mi o wszystkim wspominac na blogu, jeszcze nie tak dawno temu spędzałam mnóstwo czasu robiąc zdjęcia, największą frajdę od zawsze sprawiało mi robienie ich analogowo. Dlatego zakochałam się w lomografii, to idealne połączenie fotografii analogowej, świeżego designu i tak pożądanej mobilności. Aparaty lomo są w dodatku 'idiotoodporne' w ustawieniach, a mimo wszystko dają kreatywności spore pole do popisu. Kto choc raz robił zdjęcia Dianą, Holgą, czy którymś z bardziej 'szalonych' modeli dobrze wie o czym piszę.
Wyjeżdżając z Łodzi w ostatniej chwili chwyciłam mojego POP 9'a by uwiecznic jeszcze kilka kadrow. Sprawdził się świetnie w iście amerykańskim wnętrzu Jerry's - najlepszej (a przetesrowałam wiele) hamburgerowni w Łodzi. Gdybyście się wybierali spróbujcie też koniecznie prawdziwie amerykańskich pancakes, które wyglądają jak z bajki i Łódzko wodnej lemoniady!
Z lomo mam tylko jeden problem, jak już znajdę czas by zrobic zdjecia to nie mam go na wywołanie filmów i skany. A może wy znacie jakiś dobry lab gdzie znają się na temacie i robią też średni format? Bo ja niestety nie raz się nacięłam.
ŁÓDŹ - HARD TO SAY GOODBYE + LOMO POP9
Zobacz oryginał sob., 20/09/2014 - 02:48Jeansem przyszło mi pożegnac się z Łodzią, co to by były za zdjęcia jeśli nie z Piotrkowską w tle.
W przedwyjazdowym pośpiechu, to i zestaw podróżny. Przez ostatnie miesiace, miedzy wyjazdami spędziłam w Łodzi mnóstwo świetnych chwil więc fajnie podzielic się tu choc małą częścią z nich!
Pewnie wiele z Was o tym nie wie, ciężko mi o wszystkim wspominac na blogu, jeszcze nie tak dawno temu spędzałam mnóstwo czasu robiąc zdjęcia, największą frajdę od zawsze sprawiało mi robienie ich analogowo. Dlatego zakochałam się w lomografii, to idealne połączenie fotografii analogowej, świeżego designu i tak pożądanej mobilności. Aparaty lomo są w dodatku 'idiotoodporne' w ustawieniach, a mimo wszystko dają kreatywności spore pole do popisu. Kto choc raz robił zdjęcia Dianą, Holgą, czy którymś z bardziej 'szalonych' modeli dobrze wie o czym piszę.
Wyjeżdżając z Łodzi w ostatniej chwili chwyciłam mojego POP 9'a by uwiecznic jeszcze kilka kadrow. Sprawdził się świetnie w iście amerykańskim wnętrzu Jerry's - najlepszej (a przetesrowałam wiele) hamburgerowni w Łodzi. Gdybyście się wybierali spróbujcie też koniecznie prawdziwie amerykańskich pancakes, które wyglądają jak z bajki i Łódzko wodnej lemoniady!
Z lomo mam tylko jeden problem, jak już znajdę czas by zrobic zdjecia to nie mam go na wywołanie filmów i skany. A może wy znacie jakiś dobry lab gdzie znają się na temacie i robią też średni format? Bo ja niestety nie raz się nacięłam.
denim trousers & t-shirt MOODOO / denim jacket ROMWE / sunnies OASAP / watch CASIO / sneakers NIKE Pegasus 30+ / camera LOMO POP 9
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




















