Lista blogów » Fiki Blog. Z pasją do życia
Wiecie, jak cenię sobie organizację. Dzięki niej czuję się pewniej i wiem, że mam wszystko ogarnięte. Poza tym jestem fanką różnych kolorowych notesików, kalendarzy, karteczek.
W moim przypadku wygląda to jak jakieś śmietnisko, muszę to ogarnąć. Można tu wrzucać praktycznie wszystko, np. jakieś myśli na luźnych karteczkach. Puszkę mam z Biedronki za około 7-8 zł.
Back To School: Mój planner + porady dotyczące organizacji oraz mały bonus
Zobacz oryginał pon., 18/08/2014 - 13:05Wiecie, jak cenię sobie organizację. Dzięki niej czuję się pewniej i wiem, że mam wszystko ogarnięte. Poza tym jestem fanką różnych kolorowych notesików, kalendarzy, karteczek.
MOJE PORADY DOTYCZĄCE ORGANIZACJI CZASU I ZARAZEM EFEKTYWNEJ NAUKI
Jest to odświeżona lista moich sposobów na organizację, a zarazem na naukę (podobny post z kiedyś). Nie mam jakichś niezwykłych i wyciągniętych z Kosmosu rad, jednak z drugiej strony nie chcę pisać o podkreślaniu ważnych rzeczy na kolorowo, bo to już jest nudne, blogerki pisały o tym sto razy i po prostu każdy to wie.
♥ Rzecz, która zajmuje Ci mniej niż 2 minuty, zrób od razu. Więcej czasu zmarnujesz na zapisanie jej, niż wykonanie.
♥ Staram się mieć poczucie, że panuję nad sytuacją, spisując wszystkie obowiązki. Obowiązkowo rano i wieczorem, czasem w ciągu dnia, zerkam w mój kalendarz, układam sobie w głowie mały plan tego, co muszę zrobić i z czego w związku z tym zrezygnować.
♥ Staram się mieć poczucie, że panuję nad sytuacją, spisując wszystkie obowiązki. Obowiązkowo rano i wieczorem, czasem w ciągu dnia, zerkam w mój kalendarz, układam sobie w głowie mały plan tego, co muszę zrobić i z czego w związku z tym zrezygnować.
♥ Najedzona i wypoczęta siadam do biurka. Przez 20 minut skupiam się tylko na jednej rzeczy. Chwilę przerwy i wracam do pracy.
♥ Najpierw najtrudniejsze i najważniejsze. W odwrotnej sytuacji najwięcej energii wykorzystałabym na coś nieistotnego i nie dałabym rady zrobić czegoś, co naprawdę muszę.
♥ Czytam to, co muszę zapamiętać, idę np. coś zjeść czy porozmawiać z kimś, po powrocie sama siebie odpytuję i jeśli umiem, przechodzę do kolejnego materiału.
♥ Czytam to, co muszę zapamiętać, idę np. coś zjeść czy porozmawiać z kimś, po powrocie sama siebie odpytuję i jeśli umiem, przechodzę do kolejnego materiału.
♥ Dla spraw bardziej konkretnych i wymagających wykonania o określonej godzinie, mam przypomnienia w telefonie. Robię tak często np. z licytacjami na Allegro, do takich terminów totalnie nie mam głowy.
♥ Nie potrafię skupić się przy muzyce, bo chce mi się śpiewać, ale jeśli już to musi być bez słów. O muzyce podczas pracy doskonale napisała pewna blogerka. *jej post*
♥ Zawsze w szkole mam przy sobie luźne kartki. Kto wie, może na lekcji wpadnę na jakiś fajny pomysł? Potem w domu analizuję moje myśli i decyduję, co z nimi zrobić.
Wiadomo, że nie uda nam się wykonać wszystkiego. Nie przejmujmy się jednak, bo osiągniemy w ten sposób i tak więcej niż bez kalendarza.
POMOCNICZE AKCESORIA, CZYLI JAK NIE ZAPOMNIEĆ GŁOWY PRZY CODZIENNYCH CZYNNOŚCIACH
Planner od Anety
Blog autorki plannera: Anecia Blog. Jest tutaj miejsce na kalendarz roczny. Możemy zacząć w dowolnym momencie, ponieważ załączone są naklejki z miesiącami i latami, jednak nie tylko, bo znajdziemy też np. tytuły rubryczek do luźnych notatek czy kolorowe ozdoby. Jest jednak trochę za mało kratek i przy wrześniu dni tygodnia musiałam wcisnąć u góry.
Dokładne plany też zaczynamy kiedy chcemy. Kalendarz tygodniowy ozdabiamy dowolnie, wszystko zależy od naszej wyobraźni.
Bonus - pozostałe akcesoria.
-->
Kolorowe zakładki
Jeśli nie masz pod ręką kolorowych karteczek do zaznaczania ważnych treści, to swoje zakładki możesz zrobić własnoręcznie. Ja na spinacze przykleiłam paseczki Washi Tape.
Jednym z zastosowań mojego wynalazku jest zaznaczenie bieżącego dnia w Plannerze.
Organiser Book
Notatnik znany Wam z filmiku. Skarbnica wszystkich myśli: listy zakupów, notatnki do szkoły, pomysły na posty, rozpiski filmików... Dobrze jest mieć takie miejsce na wszystkie notatki.
Ozdobna tabliczka
Skradła moje serce. To cudeńko znalazłam w Pepco za 10 zł (był jeszcze wzór z sową zamiast serca). To tablica kredowa, sznurek z klamerkami na karteczki oraz metalowe coś do zatytułowania naszej tabliczki. Dobre do zapisywania spontanicznych myśli które dobrze, by były na wierzchu. Na razie nie używam jej do organizacji, czekam na to aż będzie bardziej potrzebna.
Puszka na drobiazgi
W moim przypadku wygląda to jak jakieś śmietnisko, muszę to ogarnąć. Można tu wrzucać praktycznie wszystko, np. jakieś myśli na luźnych karteczkach. Puszkę mam z Biedronki za około 7-8 zł.
Biurkowy notatnik
Moja siostra kupiła mi go w Hebe za 9,99 zł. Jest świetny do postawienia na biurko. Zapisujemy tam luźne notatki, rzeczy do zrobienia oraz listę zakupów. Jeden rzut okiem i wiemy o najważniejszych rzeczach.
Niech nie wydaje się Wam, że jestem osobą idealną. Te wszystkie sposoby tylko wyglądają tak strasznie, tak naprawdę funkcjonuję zwyczajnie, jak każdy człowiek. Zdarza mi się czasem być leniwa i nie zrobić czegoś co muszę, przełożyć na potem lub po prostu nie zanotować. Uwaga: mam swoje życie, często też się nawet nudzę! Haha, naprawdę.
_____________
Zapraszam na konkurs u Karoliny: klik
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




