Lista blogów » ana-looka fashion&sales blog

eye to eye

Zobacz oryginał
Powiedzenie, że "coś wpadło mi w oko" lub że "mam wizję" jest mi bardzo bliskie i czasem wręcz niedorzeczne. Dotyczy zarówno wyposażenia remontowanego mieszkania (np genialna szafka z ... Biedronki!) jak i rzeczy w szafie. Czasem wykazuję się rozsądkiem i po głębokim przemyśleniu sprawy rezygnuję z pomysłu zakupu ale czasem nie (słynna już w rodzinie historia moich 6 stolików taszczonych z Krakowa mających stworzyć podest pod oknem ;P). Tym razem, do bluzki z zabójczym wręcz printem podchodziłam 3 razy. Po zachwycie było opamiętanie - bo rozmiar nie mój, bo gdzie ja w tym będę chodzić itd. Ale w końcu złamałam się i koszulowy "oczopląs" jest już mój. Tym razem to oko wpadło w oko. I dobrze.

IMG_6401+copy2.png


IMG_6425+copy3.png
IMG_6474+copy2.png
IMG_6436+copy2.png
IMG_6395+copy2.png
IMG_6448+copy2.png
IMG_6472+copy2.png
IMG_6480+copy2.png
IMG_6407+copy2.png
IMG_6362+copy2.pngIMG_6378+copy3.png
IMG_6460+copy2.png
fot. L.C.

koszula - second hand
spódnica - Bershka
buty - Deichmann
torba - House

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.