Lista blogów » Fiki Blog. Z pasją do życia
Moja biżuteria zawsze szukała sobie dogodnych miejsc w każdym kącie mojego pokoju, w wyniku czego łatwo było o kolczyki bez pary oraz poplątane bransoletki i naszyjniki. Można się więc domyślić, że rzadko nosiłam ozdoby. Z bransoletkami i wisiorkami poradziłam sobie, wieszając je na małe manekiny, ale co z kolczykami? U Julki z bloga www.pastelowe-lovee.blogspot.com (jednak pomysłodawcą jest www.jest-rudo.pl) znalazłam świetny pomysł na małą wystawkę biżuterii. Ja muszę ogarnąć trochę więcej rzeczy, więc w ten oto sposób zrobiłam spory organizer na moje wszystkie kolczyki.
Do projektu użyłam: maszyny do szycia, pudełka po butach, wstążek, styropianu, ołówka, miary krawieckiej, ekierki (linijka też jest ok), nożyka, nożyczek oraz materiału (może być kolorowy, ale najlepiej kiedy nie zawiera zbyt wielu wzorów).
... i wpięcie kolczyków na styropian.
Tak wygląda pudełko z zewnątrz.
A tak prezentuje się jedna z tabliczek. Teraz o wiele łatwiej będę mogła dobierać kolczyki, bo widzę je wszystkie razem i na pewno żaden mi się nie zgubi.
DIY: organizer na kolczyki + Tinychat z Binką!
Zobacz oryginał wt., 01/07/2014 - 11:21Moja biżuteria zawsze szukała sobie dogodnych miejsc w każdym kącie mojego pokoju, w wyniku czego łatwo było o kolczyki bez pary oraz poplątane bransoletki i naszyjniki. Można się więc domyślić, że rzadko nosiłam ozdoby. Z bransoletkami i wisiorkami poradziłam sobie, wieszając je na małe manekiny, ale co z kolczykami? U Julki z bloga www.pastelowe-lovee.blogspot.com (jednak pomysłodawcą jest www.jest-rudo.pl) znalazłam świetny pomysł na małą wystawkę biżuterii. Ja muszę ogarnąć trochę więcej rzeczy, więc w ten oto sposób zrobiłam spory organizer na moje wszystkie kolczyki.
Do projektu użyłam: maszyny do szycia, pudełka po butach, wstążek, styropianu, ołówka, miary krawieckiej, ekierki (linijka też jest ok), nożyka, nożyczek oraz materiału (może być kolorowy, ale najlepiej kiedy nie zawiera zbyt wielu wzorów).
Najpierw posłużyłam się ołówkiem i linijką, by zaznaczyć odpowiednie linie do wycięcia styropianu za pomocą nożyka. Powierzchnia musi być mniejsza niż pudełko, byśmy łatwo mogli wyjmować biżuterię.
Następnie mama odpowiednio wymierzyła materiał i uszyła mi pokrowce na maszynie.
Ja w tym czasie ozdobiłam pudełko. Nie chciałam przesadzać, dodałam tylko jedną, małą kokardkę w rogu.
Na końcu przyszedł czas na ogarnięcie mojego chaosu...
... i wpięcie kolczyków na styropian.
Tak wygląda pudełko z zewnątrz.
A tak prezentuje się jedna z tabliczek. Teraz o wiele łatwiej będę mogła dobierać kolczyki, bo widzę je wszystkie razem i na pewno żaden mi się nie zgubi.
A czy Wy macie jakieś inne sposoby na ogarnięcie biżuterii?
__________________________
Zapraszamy wraz z Binką na Tinychat. Będziemy dzisiaj o 18:00, tutaj!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



