METAMORFOZA OLIVII z Fit&Vogue + recenzja podkładu Face and Body MAC
Zobacz oryginał czw., 26/06/2014 - 00:25
Witajcie,
dziś napiszę kilka słów o makijażu na mojej znajomej modelce Olivii z bloga FIT&VOGUE oraz o podkładzie, którego użyłam do tego makijażu czyli o Face and Body Foundation w odcieniu C2. Tego samego podkładu używałam do zdjęć z poprzedniego wpisu.
FACE AND BODY FOUNDATION - MAC
Podkład na stronie MAC opisany jest w ten sposób:
Podkład na bazie wody, o wodoopornej formule, która zapewnia długotrwałe, naturalne krycie twarzy i /lub ciała. Idealny do wszystkich typów skóry. Face and Body Foundation zapewnia połysk naturalnie wyglądające krycie dzięki łatwej w aplikacji, wodoopornej formule. Produkt jest dostępny w szerokiej gamie odcieni. Zapewnia profesjonalnie wyglądające rezultaty, które spełniają rygorystyczne normy fotografii urodowej. Idealny do udoskonalenia skóry twarzy i ciała.
Z czym się zgodzę...
Zapewna naturalnie krycie - jak najbardziej TAK, podkład idealny na lato!
Idealny do wszystkich typów skóry - TAK, jedynie skóra sucha może potrzebować nawilżenia pod podkład.
Zapewnia połysk - TAK, cera jest lekko błyszcząca, promienna, lekko nawilżona.
Idealny do udoskonalenia skóry twarzy i ciała - TAK, bardzo delikatny i niewidoczny, stapia się ze skórą.
Z czym się NIE zgodzę?
-Wodoodporny - nie, po jakimś czasie, (ze względu na wodę jako bazę), podkład "wchłania się" jak krem, nieco się ściera, jednak to też zależy od ilości warstw, które nałożymy - u mnie jedna jest zbyt słaba...
-Idealnie sprawdzi się w fotografii urodowej - w tym przypadku częściej używa się mocniej kryjących podkładów, aczkolwiek to temat rzeka, jak widać u Olivki w zupełności wystarczył, jednak ona posiada bardzo ładną, zadbaną cerę bez widocznych przebarwień. W przypadku potrzeby mocniejszego krycia polecam nałożenie kilku warstw.
Największe ZALETY tego produktu to: lekkość, formuła oparta na wodzie, wiele odcieni, nawilżenie idealne na lato, twarz jest rozświetlona, nie wchodzi w pory, nie podkreśla zmarszczek (a nawet je spłyca), cera jest promienna i wygląda bardzo zdrowo. Jak widzicie na zdjęciu powyżej, dobrze dobrany kolor jest kompletnie niewidoczny. Do domowego użytku podkład ten jest bardzo wydajny.
WADY tego produktu to przede wszystkim ... CENA - 148zł to sporo, chociaż dostajemy aż 120ml (to naprawdę bardzo dużo, jest to minimum półroczne zapotrzebowanie do domowego użytku). Gdybyśmy miały używać tego podkładu codziennie dla klietnek faktycznie na twarz i CIAŁO, obawiam się, że mógłby skończyć się dość szybko. Do profesjonalnego użytku może być z zbyt mało wydajny ze względu na tak leistą konsystencję, produkty gęste, czyli jednocześnie bardziej kryjące są bardziej wydajne, tutaj zużywam ok. 1/2 raza więcej produktu do pokrycia twarzy na takim samym stopniu krycia, który odpowiada mi na codzień. Kolejna sprawa to pomimo ogromnego wyboru odcieni, bardzo często najjaśniejszy odcień (N1, ja mam C2 - na lato) dla naszych polskich twarzy jest za ciemny. I ostatnie, co moim zdaniem sprawi najwięcej problemów to krycie, tak jak już podkreślałam jest to podkład idealny na LATO, więc niestety dziewczęta z większymi problemami skórnymi czy pajączkami mogą być z niego niezadowolone.
Serdecznie polecam przed kupnem pójść do salonu, wziąć próbki i przetestować je W DOMU. Nie w galerii ani w sklepie, ponieważ światło tam nie ma wiele wspólnego z naturalnym, dziennym. W sklepie może wydawać Wam się, że kolor jest OK, po przyjściu w domu okaże się, że jest za ciemny, i to w przypadku tego podkładu najczęstszy problem.
Moja ocena: 9/10
Czy kupię ponownie? Tak
Gdzie kupić: Salony MAC, internet.
Tak jak pisałam u Olivki podkład się sprawdził, zapudrowałam go produktem transparentnym, więc jak widzicie kolor jest niemalże niewidoczny, a twarz jest wygładzona i bardziej promienna. Makijaz miałam zamiar zrobić bardziej "z pompą", jednak tak to już jest, ze jak się spotyka z koleżanką, to zawsze jest więcej plotkowania... a pracy niewiele ;-) Jednak ciesze się, że oczy i brwi zostały dopracowane mniej więcej tak, jak to planowałam, a to jest coś co moim zdaniem jest najistotniejsze w definiowaniu naszej twarzy na nowo. Jak widzicie Olivia ma przepiękne błekitne oczy, więc skupiłam się na wydobyciu z nich tego koloru oraz wymodelowaniu górnej powieki. Szczyt powieki rozświetliłam pigmentem, usta zostawiłam bardzo naturalne i dziewczęce. Delikatną urodę modelki podkreśliłam rozświetlaczem o różowym odcieniu, matowym bronzerem zwęziłam pełne policzki.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.











