☼ Chillout.
Zobacz oryginał śr., 04/06/2014 - 16:31Cześć Kochani! :)
Ileż to czasu mnie tu nie było? Cztery dni? BRZYDKIE cztery dni... Aż nie chce się nosa wystawiać z domu.
Wczoraj jeszcze miałam zajawkę na zrobienie kilku zdjęć jednak okazało się, że musiałam wyjść z domu i pojechać w jedno miejsce...
Niestety należę do tych osób, które przez wpływ niekorzystnych warunków atmosferycznych totalnie dają sobie spokój z kreatywnym patrzeniem na wszystko co je otacza :D
Dziś rano (bardzo rano, bo o 6) zerwałam się wręcz z cieplutkiego łóżka, bo naszła mnie ochota oglądnięcia zaległych odcinków Ravenswood - opis tutaj . Potem jeszcze coś na YouTube.
Przez totalny brak weny nic nie pojawia się na blogu. Ale zapewniam Was, że to chwilowa niedyspozycja.
Na domiar złego mój telefon postanowił wpaść do wody. Nie wiem kto mu podpowiada takie szalone pomysły. Zdecydowanie nie ja :DMagazyn Weranda - ulubieniec ostatnich dni oraz lakiery: miętowy z Golden Rose zaś drugi z Classic, z którymi nie mogę się ostatnio rozstać :)
Buzia! :*
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



