Lista blogów » All I need is love and great shoes

Już maj

Zobacz oryginał
Okej Kochani. Mamy już maj, czyli czas na pierwsze podsumowanie postanowień noworocznych. Zazwyczaj większość rzeczy zostawiam na ostatnią chwilę, ale w tym roku obiecałam sobie, że będzie inaczej. Proszę nie spodziewajcie się tutaj nie wiadomo jakich wyzwań i osiągnięć bo skupiłam się raczej na takich przyziemnych rzeczach, które zdecydowanie ułatwiają mi życie. 
No to co, zaczynamy. :)


zdjecia.jpg

Minimalizm

Minimalizm kosmetyczny jak i ubraniowy to główne rzeczy na które chciałam się skupić w tym roku. Postanowiłam całkowicie rozprawić się z nadmierną ilością kosmetyków i walającą się po całym pokoju stertą ubrań. 

Zacznijmy może od minimalizmu kosmetycznego. Dosyć miałam uginających się półek od balsamów, odżywek, lakierów do paznokci i innych przeterminowanych produktów. Część rzeczy wyrzuciłam, część oddałam, resztę wklepywałam rano i wieczorem w swoje ciało. Serio, ale chyba moje nogi i brzuch nigdy nie miały tak porządnego nawilżenia jak przez ostatnie pół roku. Krem pod oczy, tonik rano i wieczorem, maseczka na twarz raz w tygodniu wszystko poszło w ruch i w końcu jest tego coraz mniej. 

114D31005.jpg
_DSC4073.JPG
_DSC4082.JPG
_DSC4052.JPG

Jeżeli myślicie, że mam gigantyczną szafę pełną ubrań to jesteście w dużym błędzie. Co miesiąc staram się robić porządki i systematycznie rozstaje się rzeczami, w których nie chodzę. Podstawowa zasada, pozbądź się tego co wisi od trzech miesięcy i ani razu nie miałaś na sobie. Teraz nie mam problemu z porannym wyborem ubrań, wiem co gdzie mam i w kilka minut jestem gotowa do wyjścia. 

_DSC4098.JPG

Co do kolejnych zakupów staram się je robić z głową, wybieram rzeczy lepszej jakość i takie, które naprawdę potrzebuje. Oczywiście czasami wychodzi mi to lepiej, czasami gorzej...:) nie od razu Rzym zbudowano. Ważne, że jestem na dobrej drodze i nie czuje się już przytłoczona ilością ubrań.


_DSC4088.JPG
Sport

Poza zdrowym odżywianiem i odpowiednią pielęgnacją ciała, istotną dla mnie rzeczą jest sport. Po tym jak założyłam aparat na zęby postanowiłam wziąć się w garść i porządnie przygotować do lata. Na instagramie śledzę mnóstwo profili poświęconych tej tematyce, aby czuć pełną mobilizację do działania. Zapisałam się na aerobik i siłownie - pozostało mi tylko ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć. Często zadajecie mi pytania na co chodzę, ile razy w tygodniu i jak długo trzeba czekać na efekty. Już Wam odpowiadam. Chodziłam tak często jak tylko mogłam czasami 3 razy, czasami 5 razy w tygodniu, a czasami w ogóle bo nie miałam czasu. 
Wybierałam ćwiczenia po których padałam na twarz ze zmęczenia, czyli turbo spalanie, tbc, bup. Teraz mam ograniczony budżet i ćwiczę z Mel B albo biegam z moim chłopakiem. Jak tylko pogoda się poprawi rozpoczynam sezon rolkowy. Po jakim czasie widać efekty? To sprawa naprawdę indywidualna - wszystko zależy od Waszych predyspozycji, ilości ćwiczeń, systematyczności i zbilansowanej diety.

Desktop52.jpg

Gotowanie

Już na samym początku roku dostałam dwie książki, które miały rozwinąć mój talent kulinarny. Totalnie zakochałam się w książce " Moje wypieki" i jak tylko nadarza się jakaś okazja to pichcę coś smakowitego. Mój mazurek z białą czekoladą królował na wielkanocnym stole, o serniku z mango nie wspomną bo poszedł już pierwszego dnia i nawet nie zdążyłam mu cyknąć fotki na instagram:).

juz+maj.jpg
Desktop50.jpg
juz+maj2.jpg

Pomimo, że dostałyśmy już dwa razy propozycję udziału w programie Ugotowani to zdecydowanie mój Marcin powinien wziąć w nim udział. On potrafi z niczego zrobić coś mega pysznego. Niestety mi do Gessler trochę brakuje, chociaż dwóch lewych rąk do gotowania nie mam. Jak mam przepis zrobię wszystko, ale jak się ma takiego wspaniałego kucharza to może warto nie wtrącać się do garów.... ;)
Często dostaje maile z pytaniem czy jestem na jakieś diecie. Tak jestem na diecie Mż. Ze swojego jadłospisu wyeliminowałam: ziemniaki, kolorowe napoje gazowane, słodzone soki, biały cukier (zastąpiłam ksylitolem - naturalnym cukrem z brzozy) oraz smażone potraw na tłuszczu. Ze słodyczami nie miałam problemu bo jestem bardziej mięsna niż batonikowa. Coraz częściej na moim talerzu pojawia się pieczona ryba z ryżem, sałatka ze świeżych warzyw oraz zimna lemoniada z cytryną i miętą. 


Desktop51.jpg

Podróże

Obiecałam sobie, że będę podróżować tak często jak tylko to będzie możliwe. W marcu udało mi się polecieć na tydzień do Londynu i Manchesteru. Kolejny kierunek na mapie to Barcelona, o której marze już od zeszłego roku. Wstępnie planuje wyjazd we wrześniu, chociaż na kilka dni. 


100D3100115.jpg
barcelona.jpg

Organizacja czasu

Codziennie rano wstaje o 7 30, nie ważne czy idę do pracy czy mam wolne. Nie mogę spać do 10 bo potem mam wyrzuty sumienia, że marnuje czas, poza tym ból głowy od przespania jest nie do zniesienia. Systematycznie prowadzę kalendarz w którym zapisuje plany na kolejne dni, małe marzenia i wish listy. Dzięki temu mam stałą kontrolę nad czasem, wydatkami itp.


_DSC4044.JPG

I to chyba było by na tyle moich podsumowań. 
Jak tam Wasze noworoczne poczynania? 
Pamiętajcie mamy jeszcze pół roku, więc nic straconego. :) 
Do dzieła!

P.S. Zaglądajcie na nasz Instagram i Facebooka, gdzie na bieżąco się udzielamy:). Kiss

Przechwytywanie+w+trybie+pe%C5%82noekran

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.