Poland is my home
Zobacz oryginał czw., 01/05/2014 - 12:21Wszędzie wiszą biało- czerwone flagi, w szkole rozdawali biało- czerwone wstążki(wiem, że to nie wstążki, ale słowo mi uciekło), patriotyczne piosenki, uroczyste obchody rocznicy 3 maja. Właśnie ta wstążka, którą dumnie nosiłam na piersi skłoniła mnie do refleksji nad współczesnym patriotyzmem. Nad moim patriotyzmem.
No bo kiedyś to wiadomo- szło się i się walczyło. I to był patriotyzm. Dzisiaj też mamy współczesny patriotyzm jakoś zdefiniowany- poszanowanie dla języka, znajomość historii, kultury, geografii kraju, płacenie podatków, kupowanie biletów, chodzenie na wybory, jak śpiewa Peszek. Tak- to jest patriotyzm, bo przyjmuje różną formę w zależnie od sytuacji, bo przecież dzisiaj nikt za Polskę nie umiera. Ale gdyby przyszło umierać? No właśnie... co wtedy? Ostatnio nawet roztrząsaliśmy ten temat na religii. Łatwo jest heroicznie odpowiedzieć- jasne, że bym walczył! Bo jakże inaczej? Przecież jestem patriotą! Kocham Polskę! Nie można inaczej! Nie można nie walczyć! Trzeba umrzeć za ojczyznę!
Łatwo powiedzieć, ale jak faktycznie jest? Takie snucie przypuszczeń, nie ma zbyt wiele wspólnego z tym, jak by faktycznie nastała taka rzeczywistość. Ale ja sobie nie wyobrażam umrzeć za ojczyznę. Sorry Polsko- Marii Peszek wywołało sporo zamieszanie, ale właściwie nie rozumiem dlaczego. Można być patriotą bez ofiary, nie każdy musi ginąć za ojczyznę, nie każdy jest do tego powołany, nie każdy tak pojmuje patriotyzm. A Ty? Jak rozumiesz patriotyzm? Czym jest dla Ciebie Polska? Bo ja choć nie chciałabym się z kraju wyprowadzać, choć wyjątkowo dbam o poprawność języka, choć czytam polskie książki, dbam o środowisko i nie jeżdżę na gapę, to na chwilę obecną nie poświęciłabym życia za ojczyznę.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



