Let's color!
Zobacz oryginał śr., 30/04/2014 - 15:34
LIP TINT BY H&M, HOT PINK - gdy zobaczyłam go w H&M podczas zakupów wiedziałam, że ten kolor musi być mój. Mocny, wyrazisty, rzucający się w oczy róż ;). Trzyma się bardzo dobrze i naprawdę długo. Jedynym utrudnieniem może być aplikacja - najlepiej robić to pędzelkiem, więc aplikacja w mieście, poza domem, gdy chcemy poprawić makijaż może być nieco uciążliwa. Ale co to dla nas, kobiet! ;).
ESSENCE, GUERILLA GARDENING LIP CREAM 01 - tą pomadkę kupiłam już jakiś czas temu, z limitki Essence, więc raczej już nigdzie jej nie dostaniecie. To różowy mus, który po nałożeniu daje nam efekt aksamitnych ust. Trwałość niestety nie powala, trzeba się liczyć z częstym poprawianiem, ale polubiłam jej efekt delikatnych, różowych ust - na co dzień idealny.
RIMMEL APOCALIPS, 501 STELLAR - to jedyna czerwień, którą posiadam. Dlaczego? Dlatego, że kolor ma zabójczo piękny, a błyszczyk jest tak trwały, że nic więcej nie potrzebuję. Kolor obłędny, tak samo jak trwałość. To pomadka, którą jak nałożę przed imprezą, mam na ustach jeszcze po powrocie do domu. Naprawdę. Faktem jest, że może troszkę wysuszać skórę ust, ale zawsze przed jej nałożeniem przejeżdżam usta niezawodnym Carmexem. Uwielbiam ją!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



