SHINY BOX KWIECIEŃ recenzja
Zobacz oryginał śr., 23/04/2014 - 23:04
Z tego pudełeczka jak do tej pory jestem najmniej zadowolona, jednak jak to wszyscy komentują po marcowym wzlocie teraz musiał być upadek :-) Spodziewałam się czegoś ciekawego dla osób uprawiających czynnie sport o czym może wcześniej nie słyszałam, a tu się okazuje, że Shiny nastawiło się na zwalczanie (chyba domniemanego), ogromnego cellulitu u swoich klientek, przynajmniej ja to tak odbieram :-) I nawet jeśli już ktoś faktycznie używa i wierzy w takie kosmetyki to i tak raczej mógł być niepocieszony po jednej ampułce i malutkiej saszetce balsamu antycellulitowego - najlepszy gadżet to gąbka z lufy. Dobrze, że pudełko wyprzedane, bo raczej żadna z Was się na nie nie nadzieje.
Szału nie ma, wiec dziś króciutko. W kwietniowym ShinyBox znalazło się;
Diamentowy krem liftingujący do twarzy na dzień CLARENA - 99,00zł / 50ml - dostajemy 30ml, - duży plus za krem, te zawsze bardzo szybko zużywam dlatego z tego zawsze się ciesze, jednak w rzekomo zawarty w nim "pył diamentowy" chyba nikt nie wierzy :-) aczkolwiek działanie przyjemne, ale 99zł nigdy bym za niego nie dała!
Żel pod prysznic i gąbka antycellulitowa z Lufy od MYTHOS & FLAX - 66zł / zestaw, my dostajemy próbkę żelu 50ml, a nie oryginalne 200, - z tego produktu też bardzo jestem zadowolona, a konkretnie z gąbki bo dzięki temu teraz już wiem, że zakup takiego dziwaka to dobra inwestycja, co prawda lufa trochę śmierdzi po namoczeniu wodą ale przyjemnie masuje i peelinguje skórę, a peelingi do ciała to jeden z tych kosmetyków, których zwyczajnie nie chce mi się używać.
Lakier do paznokci i naklejki od DONEGAL - 12zł / zestaw - produkt pełnowymiarowy, no i zarówno lakier jak i naklejki są po prostu słabe, mam pretensje zwłaszcza co do jego koloru, zwłaszcza, że firma Donegal na swoim facebooku prezentuje teraz takie piękne, pastelowe kolory, a ja dostałam srebrny, i to nie jakiś ładny tylko taki brudny, ciemny srebrny :-( Nie podoba mi się.
Ampułka antycelullitowa od SYIS - 50zł / 30ml, dostajemy 10ml czyli ok. 17zł, cellulitu jako takiego nie mam, przynajmniej nie na tyle widocznego by jakoś strasznie z nim walczyć, jednak o ile wiem tego typu produkty mocno pobudzają krążenie, co powoduje, że skóra się ujędrnia. Po tej ampułce nie stało się kompletnie nic (chociaż fakt, że 10ml wystarczyło by wysmarować się nią całą włącznie z palcami u stóp, ale co z tego).
Antyperspirant Aloe Vera od REXONY - 12zł / szt. - wow, produkt pełnowymiarowy - tego chyba nie trzeba nikomu opisywać, jest to produkt tak pospolity, że chyba większość z nas kiedyś używało produktów tej firmy ;-) słabo po raz kolejny.
Próbki kremów od SYNCHROLINE - no niby pisze, że 51zł / szt. ale napewno chodzi o pełnowymiarowe produkty, których my nie dostajemy ani jednego, za to dostajemy cztery marne próbki (na moje oko max po 5ml.) na których zresztą widnieje napis "Free sample" ;-) W związku z czym raczej Shiny się nie wykosztowało na te produkty ani trochę. Próbka balsamu starczyła mi na posmarowanie jednego uda :-)
Kremowa babeczka do kąpieli od PACHNĄCA WANNA - 12zł / szt. no wszystko fajnie, tylko, że nie mam wanny :-) także szczęśliwy posiadacz dostanie w prezencie.
Ostatni, na szczęście już przyjemny produkt to
Szminka od MAKE UP STORE - 55zł / szt. - produkt pełnowymiarowy, tu wszystko fajnie, delikatny kolor (odcień Oh La La), jednak do szminki w moim rozumieniu to jej daleko, jest to raczej delikatnie napigmentowana pomadka, który nawilży nasze usta po posiłku i nada im delikatny kolor, super trwała szminka to to nie jest :-) ciekawe, czy ktoś płaci za nie 55zł? Fanki pomadek może tak, ja jestem fanką mocnego pigmentu (nawet jeśli kolor jest jasny), także wrzucam do dziennej torebki, nie do kuferka na sesje :-)
Podsumowująć - ten Shiny Box niestety do najciekawszych nie należał, jednak po marcowym wydaniu też nie spodziewałam się za wiele, także i tak nie ma tragedii :-) mam tu na myśli przede wszystkim gąbkę z lufy, krem liftingujący oraz szminkę od Make Up Store - te produkty do mnie przemawiają, reszta ujdzie, najgorzej lakier i bazarkowe naklejki.
Na koniec rabaciki, których by nadrobić jakość produktów, tym razem było naprawdę sporo:
www.pachnącawanna.pl - rabat 15% na kod "SHINY" + darmowa wysyłka powyżej 50zł - ważny do 31.05.14.
www.mythos-greckie-kosmetyki.pl - rabat 25zł na kod "mythos2014" na zakupy powyżej 100zł ważny do 31.05.14
www.perfumieria.pl - rabat 13zł na kod "box20" na zakupy powyżej 170zł ważny do 30.04.14
oraz
rabat 20zł na kod "box13" na zakupy powyżej 100zł ważny do 30.04.14.
www.vitalia.pl - rabat 10% na dietę i ćwiczenia na kod "wakacje-7".
www.balneokosmetyki.pl - rabat 30zł na kod "shinybox" na zakupy powyżej 100zł
oraz
darmowa dostawa na hasło "dostawashinybox" przy zakupach powyżej 50zł.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.











