Lista blogów » MikalaFashion
perfect grey jacket
Zobacz oryginał pt., 18/04/2014 - 21:41Wiem, że dla większości mężczyzn... i reszty świata nie przywiązującej zanadto uwagi do swojego wyglądu rozważania na temat ubrania mogą być nieco, hmm... niemądre. Ja jednak jestem kobietą, tą słabszą, bardziej kruchą i delikatniejszą istotą, której czasem zdarza się oszaleć na punkcie kolejnej pary butów czy innego fatałaszka. Każdy, nawet profesor ma prawo od czasu do czasu porozmawiać o mocno przyziemnych sprawach, jak zakup spodni, więc mogę i ja. Jestem osobą zakręconą, nie tyle w temacie mody, bo o samej modzie, jej historii, projektantach, kolekcjach i metkach wiem tyle co nic, ale za to uwielbiam ciuchy! Dla mnie nie ma znaczenia metka, a fakt, że wydałam na zwykły t-shirt z logo światowej marki pare set lub pare tysięcy złotych nie zwiększa mojego ego. Liczy się ciekawy projekt, oryginaly pomysł, wykończenie, mały drobiazg, który sprawi, że "to" ubranie wyróżni się na tle innych. Dlatego tak lubię second-hand'y, tam między stertami nieciekawych szmatek można odkryć prawdziwe dzieła sztuki, w jednym jedynym niepowtarzalnym egzemplarzu. Oprócz lumpeksów odwiedzam też sklepy internetowe, lokalne butiki i od czasu do czasu (stosunkowo najrzadziej) zaglądam do galeriańskich sieciówek. Tych ostatnich nie lubię. Dlaczego? Po pierwsze w tego typu sklepach jest ogólna masówka, nie mal wszędzie to samo w tysiącach wyprodukowanych sztuk. Słaba jakość oferowanych produktów produkowanych w nieludzkich warunkach. Kolejna sprawa to wywindowane ceny, za drogo! Jeżeli robię zakupy w ogromnych sieciach handlowych to tylko na wyprzedażach (tylko wtedy ceny zaczynają być adekwatne do wystawionego towaru). Na owym "sale" trafia sie czasem taka idealna szara kurtka wisząca samotnie pośród swoich ostatnich trzech sióstr bliźniaczek i myślisz sobie wtedy, przygarne ;)
/ kurtka - Cubus / bluzka - second-hand / jeansy - Vila /
/ okulary - New Yorker / naszyjnik - Sinsay / buty - lokalny sklep /
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.












