Lista blogów » MOKWOWO
Body Electric
Zobacz oryginał śr., 26/03/2014 - 20:49 Zawsze coś staje mi na przeszkodzie, żeby wybrać się na zdjęcia, ale w tym tygodniu odrobię potrójnie - oto moje postanowienie :) już na wstępie musisz mi wybaczyć drogi czytelniku, ale muszę uzewnętrznić swoje szczęście spowodowane posiadaniem bohatera dzisiejszego posta - płaszcza marki Mosquito. Upatrzyłam go jakiś czas temu i od razu wiedziałam, że prędzej czy później zagości w mojej szafie. Jest idealny na przejściową porę - ani za gruby ani za cienki. Nie straszna mu też deszczowa pogoda, a to za sprawą obszernego kaptura, chroniącego również przed wiatrem (jest tak duży, iż zakładając go w całej okazałości spokojnie mogę konkurować z Assassin'em), który podczas zwykłego dnia przypomina ułożeniem obszerny szal. Wielofunkcyjność to jego drugie imię (sama się nie spodziewałam takiej gloryfikacji), gdyż posiada (nieobecny na zdjęciach) pasek, który można obwiązać jak szlafrok lub tak jak w przypadku dzisiejszej pozbawionej go wersji, płaszcz nie będzie opinał sylwetki - dzięki czemu pasuje zarówno do eleganckiego jak i sportowego look'u (w zależności od potrzeb rzecz jasna). Specjalnie upięłam włosy (choć nie wyglądam korzystnie), aby wyeksponować jego krój w całej okazałości.
Zdjęcia wykonał Dominik Wojciekiewicz
wear:
coat - Mosquito
shirt - Stradivarius
pants - Bershka
shoes - Converse
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




