Lista blogów » Plantofelek

salt water

Zobacz oryginał

Niby sesja modowa a jednak nie do końca...ostatnia z serii wakacyjnych postów. Jak to moja mama powiedziała "po wypoczynku i byczeniu się na plaży czas wrócić do innego życia"...ale jak to?;)
No dobrze...zatem wracam do tych codziennych spraw. Szumu morza dziś nie posłucham ale zadowolę się pieczeniem muffinków, słodkim zapachem czekolady i uśmiechem Micha na ich widok gdy wróci "z terenu";) Ale zaznaczam że życie mam jedno!! I to takie powakacyjne też jest całkiem znośne a nawet bardzo fajne, trzeba tylko chcieć i troszkę się postarać aby takie było:)

 Mam dla Was fotki w odcieniach błękitu i mój ulubiony kawałek który zawsze napędza kalejdoskop słonecznych obrazów pod powiekami:)

Zestaw na luzie, wygodny na tyle aby można w nim łazić cały dzień zwiedzając Barcelonę:) Poszczególne części garderoby po części z lumpa i z sieciówek. Bluza od dawna mi się podobała ale jakoś nie było funduszy i cena odpychała. Dorwaliśmy ją na przecenie w Hiszpanii tak jak i czapkę z uszkami, którą kupiłam gdy pogoda raz letnia raz wczesnowiosenna postanowiła zmienić się w połowie dnia na tą drugą i zaczęłam marznąć.


IMG01323-20140226-1605.jpg

IMG01320-20140226-1604.jpg


IMG01326-20140226-1607.jpg

IMG01327-20140226-1607.jpg

IMG01331-20140226-1609.jpg

IMG01328-20140226-1608.jpg

IMG01341-20140226-1706.jpg

blackberry12.jpg

bluza Pull&Bear, bluzka sh, okulary Brylove,
naszyjnik Pull&Bear, czapka Zara

logo+logo+(1).JPG

Foto  MICHU

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.