Lista blogów » Neelisaa

Cats

Zobacz oryginał
Rodzeństwo. Choćbyśmy nie wiem, jak bar­dzo so­bie dokuczali...
Gdy przyj­dzie niebez­pie­czeństwo jed­no dru­giego nie poz­wo­li skrzywdzić...
Do­kuczać możemy so­bie wza­jem­nie, ale in­ni nie mogą,
Bo nie kochają nas tak jak my siebie nawzajem...
I w tym tkwi nasza siła.
                                                                                                                                                                   
              Jakie to smutne, że doceniamy kogoś wtedy, kiedy przytrafi się coś złego. I jakie przykre, że właśnie w tej chwili większość przyzna mi rację, choć niejednokrotnie jeszcze popełni ten błąd.
Z pewnością każdy z Was, a przynajmniej większość - mających rodzeństwo - znalazła się w sytuacji, kiedy chciało się być jedynakiem. Często nasze rodzeństwo niewiarygodnie nas denerwuje. Czasem są to sytuacje absurdalne, innym razem poważne. Niejednokrotnie między rodzeństwem dochodzi do kłótni, o dokuczaniu sobie nie wspomnę, bo przychodzi etap w życiu ( nie mówię, że u każdego), iż jest to na początku dziennym. Niektóre spory kończą się szybko, inne trwają nawet latami. Pamiętam jak moja mama powtarzała nam ' rodzeństwo powinno się wspierać, zobaczysz, kiedyś będziesz dziękować Bogu, że ich masz''. W chwilach, kiedy targały mną negatywne emocje słowa te nie miały głębszego znaczenia. Przychodzi jednak taki dzień - zupełnie niespodziewanie - kiedy zaczynamy na wszystko patrzeć inaczej. Jako mała dziewczynka nigdy nie mogłam narzekać na brak towarzystwa, gdy pogoda nie dopisywała zapewnialiśmy sobie szereg rozrywek w domu, gdy świeciło słońce wymyślaliśmy gry i zabawy na zewnątrz. Mama od najmłodszych lat wpajała nam, abyśmy trzymali się razem i choć niekiedy się buntowaliśmy, to z perspektywy czasu widać, że mimo wszystko wspólnie spędzony czas pamiętamy najlepiej. Nie czuliśmy się samotni, bo mieliśmy siebie. Kiedy upłynęło trochę czasu nasze drogi zaczęły się rozchodzić, każde z nas poszło w inną stronę. Nie bawimy się już razem w chowanego, nadal sobie dokuczamy i czasem zdarzają się jeszcze kłótnie, ale kiedy jedno z nas ma problem, nie ma mowy, by zmagało się z nim w samotności. I nieważne, że każde z nas ma wady, których drugie nie znosi, kiedy coś zaczyna się dziać, wszystko złe odchodzi na bok i tworzymy jakby jedno ciało, którego nic, ani nikt nie jest w stanie rozdzielić. Rodzeństwo... to taka niesamowita więź. Wewnątrz mogą się dziać różne rzeczy, mogą być kłótnie i spory, ale w obliczu jakiegokolwiek zagrożenia nagle przychodzi transformacja. Bo choć nie zawsze jesteśmy zgodni, to bardzo się kochamy. Nie wyobrażam sobie nie mieć  brata czy siostry, czasem moja wściekłość w stosunku do nich jest przeogromna, ale w żadnej chwili nie mam wątpliwości, że byłabym w stanie oddać za nich życie.    Dziś post troszkę sentymentalny. Mam nadzieję, że troszkę zmusi do refleksji :)


_SAM6851.JPG

_SAM6865.JPG

_SAM6842.JPG


_SAM6867.JPG


_SAM6903.JPG

_SAM6912.JPG

_SAM6913.JPG

_SAM6914.JPG

_SAM6920.JPG

Bluza - prezent ( H&M dział dziecięcy)
Spódniczka - prezent ( H&M)
Balerinki - STEP
Kołnierzyk - prezent
       

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.