Lista blogów » Mild Clouds

Yankee Candle

Zobacz oryginał
DSC_1605.JPG
Na pierwszy ogień idzie Summer scoop - słodki, ale bardzo przyjemny zapach lodów! Jego woń, szybko roznosi się po pomieszczeniu Jak dla mnie ten wosk jest idealny i jak do tej pory nie znalazłam w nim żadnych wad. Może oprócz jednej jego zapach strasznie uzależnia!


DSC_1607.JPG
Cranberyy ice, jak sama nazwa wskazuje jest to wosk o zapachu żurawiny. Chociaż ja sama tak naprawdę jej nie wyczuwam. Owszem, zapach jest przyjemny i bardzo mi się podoba jednak z pewnością nie ma on nic wspólnego z żurawiną, a szkoda.


DSC_1615.JPG
Kolejny zapach to November rain. Pomimo, że jesień już dawno za nami i jakoś za nią nie tęsknię to muszę przyznać, że w tym wosku jestem zakochana! Idealny dla miłośniczek męskich perfum i lubiących ciężkie, intensywne zapachy. Wystarczy odrobina a już po paru minutach jego zapach czuć w całym pomieszczeniu.


DSC_1613.JPG
Już od dawna chciałam spróbować pitahayi czy też jak to niektórzy mówią smoczego owocu, narazie jeszcze mi się to nie udało, ale za to wypróbowałam wosk o tym zapachu Pink dragon fruit, niestety nie jestem w stanie ocenić czy zapachem przypomina ten owoc. Jednak z całą pewnością mogę zaświadczyć, że jest on przyjemny.


DSC_1610.JPG
Cranberry zest - przyjemny, słodki (ale bez przesady), z nutą cytrusów zapach, który jest moim kolejnym ulubieńcem. Wystarczy odrobiona, a czuć go w całym pomieszczeniu, także jest bardzo ekonomiczny i z pewnością starczy na długi czas.

Wszystkie woski pochodzą ze sklepu ChocoBath

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.