Lista blogów » All I need is love and great shoes
New in January
Zobacz oryginał sob., 01/02/2014 - 00:23Mamy już luty, więc czas na małe podsumowanie minionego miesiąca. Na początku stycznia zrobiłam listę rzeczy must have. Starałam się jej trzymać i powiem Wam, że wyszło mi całkiem nieźle. Złamałam się tylko z jedną rzeczą, otrzymując w końcowym podsumowaniu całkiem dobrym wynik.
Zacznijmy może od kosmetycznych zakupów. Odkąd użyłam Justyny pędzli z Real Technique wiedziałam, że muszę mieć ten zestaw. Pędzel do konturowania twarzy jest genialny. Świetnie rozprowadza bronzer i jest moim ulubieńcem miesiąca. Szkoda, że nie można go kupić oddzielnie bo szczerze mówiąc na nim, najbardziej mi zależało. Dodatkowo skusiłam się na pędzel do eyelinera, bo moje stare się już "rozwarstwiły" i ciężko mi było namalować prostą kreskę - wybrałam bdullium tools 710.
Poszłam po żel pod prysznic, a wyszłam z kolejnym balsamem i odżywką. Jeżeli chodzi o balsamy to przegrywam w postanowieniu, nie wiem co mnie podkusiło skoro mam już ich tyle. Hmmm....to pewnie przez ten zapach, jest zdecydowanie w moim klimacie, co więcej, aż chce się go zjeść. No trudno nie zawsze wszytko idzie zgodnie z planem. Obiecuję poprawę;). Odżywka to moje nowe odkrycie, używałam jej od kilku dni i jestem miele zaskoczona. Moje włosy są delikatne w dotyku, nawilżane i błyszczące. Następnym razem skuszę się również na maskę do włosów.
Ostatnią nowością kosmetyczną jest bronzer z Benefitu. Kolor świetnie pasuje do mojej karnacji, bardzo dobrze stapia się ze skórą - delikatnie podkreśla kości policzkowe. Co więcej udało mi się go kupić za połowę ceny, więc zrobiłam deal roku.
pędzle real technique | mintishop
pędzel do eyelinera | mintishop
brązer | benefit
odżywka do włosów | Yves Rocher
balsam do ciała | Yves Rocher
Będąc w Plazie klika razy zatrzymywałam się przy stoisku z biżuterią z myślą, że może coś ciekawego znajdę na przecenie. W sumie było kilka fajnych błyskotek, niemniej jednak pamiętałam o swoim postanowieniu "Kaśka mniej, a lepszej jakości." W końcu wybrałam się do sklepu Yes w poszukiwaniu idealnego pierścionka. Potrzebowałam czegoś do noszenia na co dzień, niezobowiązującego. Zdecydowałam się na srebrny pierścionek z czarnymi oczkami, który świetnie pasuje do stylizacji z emu, jak do eleganckich setów. Co o nim myślicie? W kolejnym miesiącu planuje zakup złotego łańcuszka, mam nadzieje, że mój plan wypali.
Na sam koniec zostawiłam ubrania, czyli to co ja lubię najbardziej. Jak widać "poszalałam" w tym miesiącu i kupiłam aż trzy rzeczy. Tak naprawdę nigdy nie byłam fanką spodni jeansowych, wszytko zmieniło się kiedy kupiłam swoje idealne boyfriendy z FF. Od tego czasu mam obsesje na ich punkcie, może nie są jakoś mega kobiece, ale ja się w nich czuję rewelacyjnie. Od dłuższego czasu szukałam jasnych jeansów, te z mango spełniają moje oczekiwania. Bluzę udało mi się upolować na wyprzedaży za 50 zł i jest już Wam dobrze znana. Ta szara rzecz na zdjęciu to moja nowa sukienka ( możecie zobaczyć ją tutaj KLIK). Niestety musi poczekać do wiosny bo najlepiej wygląda z gołymi nogami. Mam zamiar ją nosić do trampek, vansów lub czarnych szpilek z Zary.
To by było na tyle nowości. A jak tam Wasze styczniowe zakupy?:) Kasia
spodnie| mango
bluza | pull& bear
sukienka | stylowy
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.







