Lista blogów » Give me fashion

Nowości kosmetyczne stycznia

Zobacz oryginał

Hey kochani, dzisiaj na blogu kilka nowości kosmetycznych ze stycznia. Zapraszam do czytania i oglądania:)

1.JPG

Pierwszym produktem jest cukrowy peeling z Farmony. Jego zapach jest cudowny! Stanowi go połączenie czekolady i orzechów pistacji. Ma dość duże ziarenka i mocno ściera, ale właśnie o taki efekt mi chodziło, gdy go kupowałam. Nie nawilża jakoś specjalnie, ale ten zapach! Hehh. Jeśli uwielbiacie, tak jak ja, kosmetyki o zapachu czekolady, to naprawdę polecam. Pojemność: 225 g. Cena: ok.13 zł (Rossman)

2.JPG


2a.JPG

Kolejna rzecz to mój hit, kupiony jeszcze przed świętami. Masło-krem z Tołpy z serii eco spa. Kupiłam je za uwaga... 6 zł z groszami, gdzie w cenie regularnej kosztuje 40 zł. :) Początkowo, razem z ekspedientką myślałyśmy, że to jakiś błąd w cenie, ale okazało się, że rzeczywiście masło tyle kosztuje dla posiadaczek karty Hebe. Wzięłam 2 ostatnie. Z radością stwierdzam, że ten kosmetyk jest wart swojej ceny i jeżeli mi się skończy, zapłacę za niego te 40 zł ;) Nawilża niesamowicie, nawet na drugi dzień wieczorem skóra jest miękka i pachnąca. Ma bardzo gęstą konsystencję, przez co jest bardzo wydajny. Na posmarowanie całego ciała wystarcza mi połowa dłoni masła. Co ważne, jest hypoalergiczny i nie zawiera sztucznych barwników. Z czystym sumieniem mogę Wam je polecić :)
Pojemność: 250 ml. Cena: 6 zł (na promocji w Hebe)

3.JPG


3a.JPG


3b.JPG


3c.JPG


Szampon Ultra Color System z Joanny, do włosów blond, rozjaśnianych i siwych. Dziewczyny o jasnych włosach zapewne znają fioletowe szampony, eliminujące żółty odcień. Ja używałam ich bardzo często kiedyś, na początku rozjaśniania, jednak zrezygnowałam, gdyż strasznie wysuszały włosy i miały nieprzyjemny zapach. Teraz, postanowiłam kolejny raz spróbować, ponieważ moje włosy przybrały lekko żółtawy odcień. O dziwo, jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Szampon z Joanny, nie dość, że nie wysusza włosów, to jeszcze je nawilża :) A do tego ma dość przyjemny zapach i jest bardzo tani:) Pojemność: 200 ml. Cena: ok. 7 zł (market Piotr i Paweł).

4.JPG


4a.JPG

Pianka do mycia twarzy, do cery naczynkowej z Pharmaceris. Jest bardzo delikatna, idealna dla cery wrażliwej. Dobrze zmywa makijaż i redukuje pieczenie twarzy oraz zaczerwienienia. Co ważne, można nią myć oczy. Pojemność: 150 ml. Cena: 23 zł.

5.JPG


5a.JPG

Świetne, musujące kule do kąpieli. Kupiłam je na promocji w Biedronce za śmiesznie niską cenę - 2 zł:) Wzięłam kilka, jednak na zdjęciu widać tylko 3, bo resztę już zużyłam. Bardzo się cieszę z tego zakupu, bo normalnie koszt takiej kuli waha się w granicach między 8-15 zł. Do wyboru były różne zapachy, m.in. widoczne na zdjęciu gruszka z cynamonem, mleko z miodem, czy pomarańcza z czili. Cena: 2 zł (Biedronka)

6.JPG


6a.JPG

Kolejną nowością w mojej kosmetyczce jest peeling do twarzy z Avonu, z serii Planet Spa. Zawiera ekstrakty z Morza Martwego. Ziarenka ma stosunkowo małe, więc złuszcza delikatnie. Ma przyjemny zapach i biały kolor. Jest bardzo, bardzo wydajny. Pojemność: 75 ml. Cena: ok. 10 zł w promocji (Avon).

7.JPG


7a.JPG

Kojący bio-żel na powieki i pod oczy z Ziaji, ze świetlikiem. Fajnie chłodzi, szczególnie gdy uprzednio potrzymamy go w lodówce. Wpływa kojąco na podrażnienia, nawilża skórę i zmniejsza nadwrażliwość na światło. Również bardzo wydajny. Dobrze jest stosować rano i wieczorem. Pojemność: 15 ml. Cena: ok. 6 zł.

8.JPG

Szampon w kostce z Bomb Cosmetics o zapachu Flower Girl. Super rzecz! Pierwszy raz spotkałam się z czymś takim i muszę powiedzieć, że jestem mega zadowolona. Nie zawiera wody, sama esencja naturalnego szamponu z dodatkiem olejków eterycznych i odżywek. Używamy go pocierając 3 razy głowę, a później spieniamy i wmasowujemy. O dziwo bardzo mocno się pieni, czym jestem pozytywnie zaskoczona. Myślę, że wystarczy na długo. Swojej kostki używałam już 3 razy a w ogóle nie widać na niej zużycia. Idealnie sprawdzi się w podróży, zajmuje mało miejsca:) Jedyny minus to słaby zapach. Dziewczyny pisały na blogach, że bardzo intensywnie pachnie, z tym że miały inne zapachy, niż mój i może stąd ta różnica. Waga: 50 g. Cena: 19 zł (mintishop.pl)

9.JPG


9a.JPG


9b.JPG

Napiszcie, co myślicie o tych rzeczach. A może przetestowałyście niektóre z nich? Buziaki :*









Zaloguj się, żeby dodać komentarz.