Lista blogów » LETS GO COLOUR

JAK DBAĆ O CERĘ TŁUSTĄ I MIESZANĄ?

Zobacz oryginał
Witajcie kochani! Postanowiłam stworzyć dla Was wpis o tym, jak radzę sobie z moją (kłopotliwą!) cera tłustą. Jak wspominam moją walkę z takim właśnie rodzajem cery? Niestety nie najlepiej. Na mojej twarzy od zawsze występował nadmiar sebum. Właściwie już po dwóch godzinach od nałożenia makijażu i wyjścia z domu moja twarz się po prostu świeciła. Tak naprawdę to świeciła się zawsze, niezależnie od okoliczności. Walczyłam, walczyłam, walczyłam. Na początku dość marnie mi to szło, bo zapomniałam o tym, że pomimo tego, iż mam cerę tłustą ona także będzie potrzebować nawilżenia. A ja, zamiast nawilżać, wysuszałam, wysuszałam, wysuszałam, a to doprowadziło do łuszczenia się skóry. Moja twarz świeciła się jeszcze bardziej. Byłam załamana. Dopiero od momentu, gdy odkryłam kosmetyki Yves Rocher, moja cera powoli wychodzi "na prostą". Najpierw nawilżałam ją mleczkiem z masłem shea (również z Yves Rocher, link tutaj: klik), co sprawiło, że przestała się łuszczyć i stała się miękka. Teraz skusiłam się na produkty, które są przeznaczone typowo dla cery tłustej i mieszanej. Miło mi poinformować, że firma Yves Rocher od lutego tego roku wprowadza na rynek nową serię kosmetyków "Sebo Vegetal", a ja miałam okazję ją testować już teraz! To był strzał w dziesiątkę. Ale po kolei, zobaczcie, co firma Yves Rocher dla nas przygotowała! :)


4.JPG
1.JPG


10.JPG






















12.JPG


Żel - krem ma bardzo delikatną konsystencję i przyjemny zapach. Muszę przyznać, że jak go pierwszy raz powąchałam, to moje skojarzenie zapachów było takie: mieszanka wody i roślin. Stosuję go zawsze rano i wieczorem, a on nie tylko matuje moją skórę, ale i wygładza oraz nawilża. Zapomnijcie o jakimkolwiek łuszczeniu! :) U mnie już od ponad miesiąca, odkąd regularnie nawilżam i dbam o cerę nie pojawiło się żadne łuszczenie! Co więcej, skóra jest niesamowicie miękką i delikatna :)

2.JPG

3.JPG






















Płyn micelarny. Po jego użyciu miałam uczucie całkowitego odświeżenia, oczyszczenia i usunięcia nadmiaru sebum. Muszę przyznać, że to było dość zaskakujące, by nie powiedzieć dziwne uczucie. W swoim życiu używałam już bardzo wielu toników, płynów micelarnych, ale żaden nie sprawił, że poczułam się taka odświeżona. Taka świeżość na twarzy. Fantastyczne doświadczenie!

6.JPG


8.JPG





















11.JPG
Maseczka do twarzy. Ma dość gęstą konsystencję. Po jej nałożeniu miałam uczucie wręcz mrozu na skórze. Trwało to kilka sekund, po czym maseczka zaczęła "ściągać się". Po około 5 minutach maseczkę już można było zmyć. Po usunięciu maseczki skóra nadal pozostawała odświeżona i napięta. 
letsgocolour.blogspot.com
7.JPG





















15.JPG


13.JPG


14.JPG






















Serum zamknięte jest w szklanej buteleczce. Szybciutko się wchłania. Zapach zbliżony do tego, który posiada krem. To serum sprawia, że czuję, iż moja skóra jest maksymalnie dopieszczona.
W wcale z niedoskonałościami ważna jest odpowiednia pielęgnacja i regularność, ale mając takich sprzymierzeńców walka z problemami naszej cery jest zdecydowanie przyjemniejsza :)

PAMIĘTAJCIE, SERIA SEBO VEGETAL OD LUTEGO JUŻ W SKLEPACH YVES ROCHER!

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.