Lista blogów » Vintage Wardrobe
Niby, to tylko zwykły pasek, ale dodaje charakteru całości... Chyba będę dzisiaj miała sny o nieprzeciętnie piękych paskach....
To jest chore, to trzeba leczyć.
Poza tym, mamy komputer w zawieszeniu. Kazio wylał szklankę mleka a klawiaturę. Ostatnia rzecz, jaką zobaczyłam, to zatrzymanie filmiku o traktorach na YouTube i czarność.... To już 4 raz, ale pierwszy raz mleko. Herbaty moża wylewać do woli (byle nie posłodzone).
Cóż, dzisiaj zatem nie będzie nowości, chociaż fajna spódnica wpadła. Midi, w indyjskim stylu, biało-niebieska, bardziej na wiosnę... więc może wiosną ją pokażemy...
Iza.
Vitage belts
Zobacz oryginał pt., 29/11/2013 - 15:13
zdj. sklepu znalezione na ebay.com
Noszę w sobie wielkie uwielbienie dla pasków. Być może dlatego, że notorycznie coś ze mnie spada...
Mój ulubioy od lat pasek, to szeroki, skórzany, wojskowy, męski, z dużą klamrą (zwędzony tacie, który choć nigdy w wojsku nie był, to jakimś cudem dwa takowe posiadał). Jakoś mało do mnie przemawiają innego typu paski.
Tutaj styl vintage bierze górę nad każdym innym.
Porządy, skórzak - to jest to! Mój ulubiony powoli się kończy, ale patrząc na jego wiek, nie należy mu się dziwić. Jak się nie mylę, jest starszy ode mnie.
W sklepie mamy kilka fajnych pasków i chyba nawet je wycofamy, bo trzeba zaleźć godnego następcę mego faworyta.
Lubię też paskiem podkreślić, że talia, to coś, co posiadam. Na równi lubię podkreślone i workowate stylizacje. Grunt, żeby były w jednej albo drugiej kategorii :)
Im człowiek starszy, tym bardziej dziwny się robi.....
Jak zawsze żałuję strasznie, że u nas nie ma sklepów specjalizujących się tylko w paskach. Znalazłam takie w sieci, oczywiście gdzieś za oceanem, ale przesyłka.... - to mnie przerasta.
Dlatego buszuję i wynajduję... i czasami coś wrzucam, ale częściej nie.
Dlatego buszuję i wynajduję... i czasami coś wrzucam, ale częściej nie.
Parciaki w zasadzie leża biedne w szufladzie i czekają na swoją kolej. Skórzany czerwony ze zdjęcia powyżej ma szansę wejść do czołówki moich ulubionych. Kotowy za to jest nieprzeciętny.
Garść vitagowych pasków z sieci... wszystkie chciałabym mieć.
Garść vitagowych pasków z sieci... wszystkie chciałabym mieć.
Niby, to tylko zwykły pasek, ale dodaje charakteru całości... Chyba będę dzisiaj miała sny o nieprzeciętnie piękych paskach....
To jest chore, to trzeba leczyć.
Poza tym, mamy komputer w zawieszeniu. Kazio wylał szklankę mleka a klawiaturę. Ostatnia rzecz, jaką zobaczyłam, to zatrzymanie filmiku o traktorach na YouTube i czarność.... To już 4 raz, ale pierwszy raz mleko. Herbaty moża wylewać do woli (byle nie posłodzone).
Cóż, dzisiaj zatem nie będzie nowości, chociaż fajna spódnica wpadła. Midi, w indyjskim stylu, biało-niebieska, bardziej na wiosnę... więc może wiosną ją pokażemy...
Iza.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.








