Lista blogów » lifeINblond
Hair care- Czy zniszczone końcówki można uratować?
Zobacz oryginał czw., 21/11/2013 - 17:28Przesuszone i rozdwojone końcówki to zmora każdej posiadaczki długich włosów, szczególnie tych z nas, które próbują swoje czuprynki zapuścić. Sama należę do tego grona i wciąż budzę uśmiech na ustach fryzjera mówiąc: proszę obcinać tylko te, które dzielą się już na trzy! Lęk przed nożyczkami pozostał we mnie po jednej z wizyt, na którą poszłam z pięknymi lokami po łopatek, a wyszłam ścięta lekko za ucho. Przy moim naturalnym skręcie efekt przypominał słabą stylizację na lata 20-te. Od tamtej pory siadam na fotelu fryzjerskim, gotowa do zerwania się w każdym momencie na równe nogi, jeśli na podłogę spadnie więcej, niż 2 centymetry.
Żeby uniknąć zbyt częstego skracania, próbowałam wyszukać na drogeryjnych półkach złoty środek, który będzie swoistym SOS dla końcówek. Tym razem mój wybór padł na arganową serię marki Joanna, a konkretnie na serum.
50g.- ok. 10 zł
Co mówi o nim producent?
Serum, które trzymasz w dłoni zostało wzbogacone o niezwykle cenny olejek arganowy, zwany także płynnym złotem Maroka. Ten orientalny składnik posiada bogate właściwości pielęgnujące włosy i delikatną skórę głowy. Teraz i ty możesz rozkoszować się korzyściami płynącymi z tych luksusowych dobrodziejstw, a Twoje włosy zyskają:
regenerację zniszczonych partii
odżywienie i wygładzenie
zmysłowy połysk
ochronę przed puszeniem się
Przyjemna konsystencja i piękny zapach serum sprawią, że pielęgnacja włosów stanie się wyjątkowym rytuałem przywracającym naturalne piękno.
Skład:
Zapach:
Słodki, migdałowy, dość ciężki. Jeśli nie przepadacie za duszącymi zapachami, może być dla Was uciążliwy. Długo utrzymuje się na włosach.
Konsystencja:
Konsystencja zbliżona do gęstości kremu do rąk. Ani za gęste, ani za rzadkie. Po roztarciu w dłoniach dobrze rozprowadza się na włosach. Serum jest dzięki temu wydajne. Wystarczyło mi na ponad miesiąc regularnego stosowania ( 2-3 razy w tygodniu)
Działanie:
Jeśli chodzi o obiecywaną regenerację zniszczonych partii, nie zauważyłam takiego efektu. Włosy nadal były przesuszone i słabo nawilżone. Niestety nie uzyskałam też połysku, który miał się pojawić wraz z użyciem produktu. Zgodnie z obietnicą z etykiety serum przeciwdziałało puszeniu się fryzury. Kosmyki były również wygładzone. Moim zdaniem był to jednak efekt powierzchowny, który nie zmienił na dłużej kondycji moich włosów.
Ocena:
3/6
Jak skończyła się moja przygoda z tym produktem? Wizytą u fryzjera i podcięciem! :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



