Lista blogów » Natalies style - fashion and beauty
Turcja!
Zobacz oryginał wt., 12/11/2013 - 22:09Nie ma na świecie takiego drugiego miejsca. Nic dziwnego, że wapienne tarasy wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO
Już z daleka widać białe wzgórze. Wygląda jak góra rzuconych na stok kłaczków waty, albo raczej - powszechnie uprawianej w tych okolicach bawełny. Stąd zresztą nazwa tego miejsca - Pamukkale, czyli Bawełniany Zamek ("pamuk" to po turecku bawełna, "kale" - zamek). Jednak z daleka nie widać, że nie jest to zwykłe wzgórze. Tworzące je wapienne tarasy przypominające fantastyczne, jakby zamrożone kaskady stanowią jedyny w swoim rodzaju cud natury, który na pewno warto zobaczyć, gdy jesteśmy w Turcji.
Kiedyś wszystkie tarasy wypełniała woda, i to na dodatek - mineralna, wydobywająca się z tutejszych gorących źródeł. Niestety, wszystko popsuli ludzie i to całkiem niedawno - zamiast zasilać tarasy, woda ciekła głównie do basenów okolicznych hoteli. Na szczęście w porę zorientowano się w sytuacji - wybudowane na szczycie wzgórza hotele w większości konsekwentnie wyburzono, wapienne skały zaś oczyszczono z glonów, ponownie wypełniono wodą i dziś znowu stanowią tło do przepięknych zdjęć.
Uzdrawiającą moc termalnej wody doceniono już w starożytności. Zresztą nie tylko uzdrawiającą - także - upiększającą. Do tej pory miejscowi przewodnicy chętnie opowiadają o żyjącej wieki temu dziewczynie, której daleki od ideału wygląd skutecznie uniemożliwiał zamążpójście. Zakompleksione dziewczę postanowiło popełnić samobójstwo, rzucając się z wapiennych skał. Zgromadzona w tarasach woda złagodziła upadek i w efekcie nieprzytomną niewiastę znalazł wracający z polowania książę. Długie godziny spędzone w wodzie dały niezwykły efekt: brzydula zamieniła się w piękność, w której - jak się można tego było spodziewać - książę zakochał się od pierwszego wejrzenia.
Jednak nie same trawertynowe tarasy warto obejrzeć w Pamukkale. Nie mniej ciekawe są okoliczne ruiny - pozostałości powstałego w II wieku p.n.e. uzdrowiska. Było nim Hierapolis - miasto dedykowane kobiecie o imieniu Hiera, żonie legendarnego założyciela królestwa Pergamonu obejmującego również i te tereny.
Kiedyś wszystkie tarasy wypełniała woda, i to na dodatek - mineralna, wydobywająca się z tutejszych gorących źródeł. Niestety, wszystko popsuli ludzie i to całkiem niedawno - zamiast zasilać tarasy, woda ciekła głównie do basenów okolicznych hoteli. Na szczęście w porę zorientowano się w sytuacji - wybudowane na szczycie wzgórza hotele w większości konsekwentnie wyburzono, wapienne skały zaś oczyszczono z glonów, ponownie wypełniono wodą i dziś znowu stanowią tło do przepięknych zdjęć.
Uzdrawiającą moc termalnej wody doceniono już w starożytności. Zresztą nie tylko uzdrawiającą - także - upiększającą. Do tej pory miejscowi przewodnicy chętnie opowiadają o żyjącej wieki temu dziewczynie, której daleki od ideału wygląd skutecznie uniemożliwiał zamążpójście. Zakompleksione dziewczę postanowiło popełnić samobójstwo, rzucając się z wapiennych skał. Zgromadzona w tarasach woda złagodziła upadek i w efekcie nieprzytomną niewiastę znalazł wracający z polowania książę. Długie godziny spędzone w wodzie dały niezwykły efekt: brzydula zamieniła się w piękność, w której - jak się można tego było spodziewać - książę zakochał się od pierwszego wejrzenia.
Jednak nie same trawertynowe tarasy warto obejrzeć w Pamukkale. Nie mniej ciekawe są okoliczne ruiny - pozostałości powstałego w II wieku p.n.e. uzdrowiska. Było nim Hierapolis - miasto dedykowane kobiecie o imieniu Hiera, żonie legendarnego założyciela królestwa Pergamonu obejmującego również i te tereny.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



