Lista blogów » Szafeczka

ELLE i blogi o modzie dziecięcej

Zobacz oryginał

Jakiś czas temu napisała do mnie Pani Anna Konieczyńska z redakcji ELLE. Pani Anna chciała napisać o naszym blogu w swoim artykule. Na początku dostałam informację, że tekst będzie o „modzie na dziecięce blogi modowe”. Odpowiedziałam na parę pytań i czekałam na tekst do autoryzacji. W końcu się udało i dostałam jedno zdanie do zaakceptowania. Wiadomo, że na podstawie jednego zdania nie byliśmy w stanie określić jaki wydźwięk będzie miał ten artykuł. Gdy zapytałam jeszcze raz, dostałam odpowiedź, że „wydźwięk jest neutralny”. Będzie sporo o „rynku mody dziecięcej”, nie jest napisany z totalnym zachwytem, lecz pozostawia otwarte pytanie: co będzie dalej jak dzieciaki dorosną?

Nadszedł czas publikacji. Autorka zaczyna tekst od tego, że blogerzy (bo chyba my jesteśmy w domyśle) jeszcze przed narodzeniem dziecka zakładają dziecku profil na FB. Co więcej, później uzupełnia informację tym, że dodajemy na profilu zdjęcie z USG. Później czas na pierwsze stylizacje w pampersie no i oczywiście „relacja na żywo z dorastania”. Jaki to ma związek z naszymi blogami i modą dziecięcą? Tego nie wiem.

Później powołanie się na sprawę Carine Roitfeld z francuskiego Vouge’a i sesja dziewczynki przebranej za famme fatale. Nie ma to jak powoływać się na aferę ze swojego środowiska, aby zaatakować inne. Trzyletnia Alii Wang, siostrzenica projektanta Alexandra Wang ubrana cała na czarno, z torebką Chanel na pokazie mody. To na pewno ma znaczenie, bo według Autorki „modne dzieci nie chcą czekać do podstawówki, żeby nosić torebkę Chanel„. Co?! Na dodatek Autorka uważa, że niemowlę „widzi różnicę między tym, co masowe i tandetne, a tym, co nieszablonowe i piękne”. Dzieci to chyba widziała tylko w telewizji.
#WTF

Nie rozumiem też pisania w tym artykule o tym, że 25% rodziców w ciągu pierwszych dwóch lat życia dziecka zamieszcza jego nagie zdjęcia w Internecie. Jaki to ma związek? Dotyczy bardziej mody dziecięcej czy blogów traktujących o niej?

No i na koniec podpis pod zdjęciem „Nikola z bloga Szafeczka kocha nowoczesny styl”. Eh. Napisałam, że „ona uwielbia ten styl” pod zdjęciami w t-shircie i czapce z daszkiem, bo to wygodne i luźne. Córka lubi ubierać się bardziej sportowo niż elegancko. Ale kocha to ona rodziców :)

Jest mi strasznie przykro… i jestem wściekła! Przede wszystkim dlatego, że kosztem naszych dzieci Pani Redaktor „skleciła” sobie tekst do gazety. Są literki to są pieniążki, no ale bez przesady. Oczywiście, gdyby była od początku szczera to pewnie nikt by się nie zgodził. Może o ładne zdjęcia tutaj chodziło? Bo przecież z naszym zdaniem się nikt nie liczył. Czuję się oszukana. Gdy prosiłam o przesłanie jakiś konkretów dotyczących tekstu, Pani Redaktor unikała tego jak ognia. Udało uzyskać mi się jedną krótką (neutralną) wypowiedź psychologa. A reszta? Jak dla mnie to jest tendencyjnie pisany tekst. Na trzech stronach, mamy wszystko wrzucone do jednego wora. Blogi, modę, rodzicielstwo, projektantów a nawet pedofilię. Przecież to teraz taki modny temat. Miał być tekst o blogach o modzie dziecięcej, ale coś chyba jednak nie wyszło.

Niestety tak to już jest. Czyżby to efekt nagonki na blogerów?

PS Na stronie aktualnego wydania magazynu ELLE gdzie podane jest „10 powodów, dla których powinnaś mieć grudniowe ELLE” napisane jest „Zapomnij o Annie Dello Russo, królową street fashion jest 4-letnia Alia Wang. Dziennikarka ELLE Ania Konieczyńska wchodzi w tajemniczy świat dziecięcych blogów i zadaje sobie pytanie: dlaczego wielką modę chcemy oglądać w miniaturze?” Zdradzę Wam sekret… na to pytanie nie znajdziecie tam odpowiedzi ;)

zdjecie.jpg

The post ELLE i blogi o modzie dziecięcej appeared first on szafeczka.com.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.