Lista blogów » ana-looka fashion&sales blog

Barcelona, Ole!

Zobacz oryginał
Wszelkie powroty bywają trudne a urlopy niestety zbyt szybko się kończą i oprócz obolałych od chodzenia stóp oraz debetu na karcie pozostają w pamięci jakieś wyrywkowe zdarzenia, które z czasem i tak się zacierają. Całe szczęście, wynalazek aparatu fotograficznego pozwala w razie potrzeby na szybkie odświeżenie pamięci i upajanie się znajomymi już widokami do woli. 
Z Barcelony poza zapełnioną do ostatniego zdjęcia kartą pamięci oraz kilku "drobnostkom" przywiozłam przede wszystkim ogromne doświadczenie i uśmiech na twarzy, bo samotne podróżowanie, kiedy to jest się zdanemu wyłącznie na siebie daje możliwość cudownej niezależności i jest to tak ogromny zastrzyk energii i adrenaliny, że nie można się nie cieszyć. 
Sama Barcelona jest magiczna i NA PEWNO zrobię wszystko, żeby tam jeszcze wrócić.
A póki co, pierwsza dawka katalońskich klimatów. 


IMG_7929+modified.jpg
IMG_7976+modified.jpg
IMG_7977+modified.jpg
IMG_8183+modified.jpg
IMG_8755+modified.jpg
IMG_8772+modified.jpg
IMG_8897+modified.jpg
IMG_8930+modified.jpg
IMG_8936+modified.jpg
IMG_9167+modified.jpg
IMG_9173+modified.jpg
IMG_9204+modified.jpg
IMG_9223+modified.jpg
IMG_9340+modified.jpg
IMG_9520+modified.jpg
IMG_9547+modified.jpg
IMG_8303+modified.jpg

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.