Lista blogów » Różnotematycznie.

Jumpsuit and flowers.

Zobacz oryginał
Hej! ;) 
Wczorajszy dzień minął dość szybko, mimo tego, że nie robiłam niczego konkretnego- takie codzienne drobnostki, jak zakupy czy obiad, gdzieś tam coś ogarnąć, obejrzeć telewizję- w tym rodzaju. Odwiedziłam też siostrę w pracy :) po południu przyjechał do nas mój chrzestny z żoną. Wypiliśmy kawkę, zjedliśmy ciasto, ogólnie bardzo sympatycznie spędziliśmy czas. 
Wieczór natomiast upłynął pod znakiem sportowych wydarzeń- najpierw mecz o 3. miejsce w Pucharze Konfederacji (Włochy pokonały w karnych Urugwaj, Buffon jak zawsze wymiatał :D), potem wygrana Polaków z Argentyną w Lidze Światowej, a w nocy- finał Pucharu Konfederacji między Hiszpanią a Brazylią. Hmm, to już chyba staje się nudne, ciągle te same zespoły- Brazylia, Hiszpania, tylko Niemiec brakowało, hue hue hue. Ale ja tam nie narzekam ;) 

Już od dawna nosiłam się z zamiarem kupienia kombinezonu. Pomyślałam, że fajnie by było połączyć w nim spodenki i spódniczkę- bo wygląda bardziej dziewczęco i jest fajną alternatywą dla zwykłych sukienek, które czasami sprawiają nam wieeeeele problemów natury pogodowej czy ciekawskiej ze strony płci przeciwnej (jak to bywało w podstawówce :D). W kolorze beżu najbardziej mi się spodobał. Założyłam do niego legginsy w kwiaty, a także jasnobrązowe koturny. Do tego delikatna biżuteria- naszyjnik nieco geometryczny, różowa bransoletka i czarne, wiszące kolczyki. Podoba Wam się? ;) 
lololo+(1).JPG
lololo+(3).JPG
lololo+(5).JPG
lololo+(7).JPG
lololo+(9).JPG
lololo+(13).JPG
lololo+(15).JPG
lololo+(2).JPG
lololo+(4).JPG
lololo+(6).JPG
lololo+(8).JPG
lololo+(10).JPG
lololo+(12).JPG
lololo+(14).JPG
lololo+(16).JPG
legginsy- no name
kombinezon- Sheinside
bransoletka- prezent od siostry :)
naszyjnik- Vezzi
buty- CCC
kolczyki- Zielony Kot

Jak Wam się podoba? ;)

Aaa nie wiem czy słyszeliście, wczoraj w Szczecinie panował spory rozgardiasz, ponieważ rozbrajano bombę wydobytą z Odry i ewakuowano całe Stare Miasto, autobusy musiały jeździć wieeelkim objazdem, a ludzie mieszkający i pracujący w promieniu 700 m zostali przeniesieni do pobliskiej szkoły (już widzę, jak właścicielka bufetu zacierała ręce na wieść, że kilka tysięcy ludzi będzie w pobliżu i na pewno zdąży zgłodnieć i wydać kasę w jej sklepiku hihi :D). Ciekawe rzeczy u nas się dzieją, prawda? ;) 

Buziaki,
Kats. 

PS. Romwe Summer Holiday Sale
1000 styles!  Up to 70% off
Time: 07/01/2013-07/07/2013
image001.jpg

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.