Zakonnica?
Zobacz oryginał ndz., 09/06/2013 - 12:00Kiedy przywiozłam tę spódnicę do domu, to mój tata zapytał się co to za habit. Wytłumaczyłam mu ładnie, że to takie boho-hipisowskie może być. Albo minimalistyczne. Mamie tak jak i mnie się spodobała, więc sobie wzięła. W ogóle dużo rzeczy sobie z siostrą i mamą nawzajem pożyczamy. Nie tylko buty, torebki czy biżuterię, ale też bluzki, swetry, tuniki czy spódnice. Gorzej tylko ze spodniami :) Uważam,że to całkiem dobra praktyka!
W nawiązaniu do powyżej napisanego, podobno mężczyźni nienawidzą pewnych części garderoby u kobiet. Podobno. Tak rozpisywały się jakiś czas temu portale internetowe. Wedle badań powinnyśmy wszystkie jak jeden mąż (!!) wyrzucić:
- baleriny i botki (nie ma mowy...)
- sukienki babydoll, tuniki (przecież sukienki ciążówki są najwygodniejsze!)
- leginsy (ok, to rozumiem akurat, bo niektóre dziewczęta traktują leginsy 60den jako spodnie i chwalą się swoimi majtami)
- wielkie torby (przecież nosimy tam same najważniejsze rzeczy!)
- wielkie okulary przeciwsłoneczne (Eee, tam!)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.











