Lista blogów » The secret dreamworld od Axis
top secret - 119,90zł Po tak udanych zakupach, miałam ochotę na jeszcze:) Podczas ostatniej wizyty w Szczecinie, w czasie przerwy między zajęciami podjechałam z koleżanką do Tesco. Tam moje piękne oczy ujrzały kolejną piękną parę!
Z wieszaka trafiły na moje 4 litery, a potem wróciły ze mną do domu. Na zdjęciach niestety tego dokładnie nie widać, ale mają cudny limonkowy kolor! Cena była zadowalająca, bo kosztowały ok 60zł. Były jeszcze inne kolory, bodajże niebieskie (troche mdłe) i (okrutnie bezpłciowy) róż :) Te były idealne!
Gdy usłyszałam w sklepie...
Zobacz oryginał śr., 12/06/2013 - 22:45"Przepraszam...!"
Ja, lansująca się między gablotką z kaszanką, a kiszką ziemniaczaną zostaje zaczepiona przez ekspedientkę. Nie zdziwiona tym w ogóle, (bo tego dnia zaczepiły mnie w tej sprawie juz 4 osoby), z pełną gracją odwracam wzrok i czekam na ciąg dalszy, który po chwili zbił mnie z nóg.
" Czy mogę zapytać, gdzie kupiła Pani takie piękne spodnie? Bardzo mi się podobają, nie mam odwagi i tak ich założyć, więc kupiłabym je na początek córce. Jak ona nosić nie będzie to ja będe musiała, żeby się nie zmarnowały."
Chwila euforii trwała ok 3 sekund, aż do słów "nie mam odwagi". Moje oblicze po tym czasie wyglądało tak:
Myślałam, że w życiu nic mnie nie zdziwi. No ale, żeby spodnie się "nie zmarnowały" noszę je praktycznie codziennie.
O których spodniach mowa? To nowy zakup z Top Secret, który okazał się strzałem w 10! Pasują do wszystkich moich marynarek, bluzek, koszul, butów....oooo tak! Pasują do wszystkiego:)
top secret - 119,90zł Po tak udanych zakupach, miałam ochotę na jeszcze:) Podczas ostatniej wizyty w Szczecinie, w czasie przerwy między zajęciami podjechałam z koleżanką do Tesco. Tam moje piękne oczy ujrzały kolejną piękną parę! Mamy nawet mini fotorelację:D
Z wieszaka trafiły na moje 4 litery, a potem wróciły ze mną do domu. Na zdjęciach niestety tego dokładnie nie widać, ale mają cudny limonkowy kolor! Cena była zadowalająca, bo kosztowały ok 60zł. Były jeszcze inne kolory, bodajże niebieskie (troche mdłe) i (okrutnie bezpłciowy) róż :) Te były idealne!
Z zakupów byłam taka zadowolona, że z Pauliną pozwoliłyśmy sobie w połowie drogi do domu na mały lans. Od czegoś przecież jest ten szyberdach, C'nie? :D
Limonkowe spodnie również robią furorę. Wcale nie są gorsze od tych w kwiaty, choć kosztowały 2 razy mniej:) Jeżeli jeszcze są w sklepach to obie pary szczerze polecam! Niedługo zaczynam urlop, więc na pewno na dniach pojawią się stylizacje:)
pozdrawiam!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.














