Marzenie.
Zobacz oryginał sob., 05/01/2013 - 17:59"Moimi marzeniami zawsze jest to, co nie możliwe. W dzieciństwie chciałam być taka jak Hanna Montana , gwiazdą, ale sobą w ukryciu. Teraz moje życie zmieniło się o 100 stopni, na pewno nie 180, bo jakaś część mnie z tamtych czasów została i nigdy nie zniknie. Do tej pory moim marzeniem jest zagrać na wielkiej scenie, nawet i w kultowym filmie, czy serialu. Do tej pory marzę, aby pocałować Michaela Scofielda ze "Skazanego na śmierć". Wszystko nierealne jak to, co jest najbardziej wymarzone- szczęście i zdrowie. To drugie dopisałam po chwili, kiedy przypomnieli mi się Ci biedni ludzie sparaliżowani, z problemami umysłowymi, którzy nigdy nie będą funkcjonować normalnie, najbardziej boje się, że i mnie może to spotkać. Tacy ludzie i bez zdrowia potrafią być szczęśliwi i za to ich podziwiam, ja bym nie potrafiła.
Mam takie swoje małe problemy, których nie chcę: niespełnione miłości, rozbicie się ulubionego kubka, zgubienie nowego BlackBerry, hmm.. i tak się przejmuję, a co jakby w te problemy, gdzieś wcisnęło się w środek amputowanie nogi przez jakieś świństwo? W takim razie stawiam, że moim wymarzonym prezentem jest wieczne zdrowie."

Tekst, który przedstawiłam powyżej napisałam dawno. Jego tytuł to: wymarzony prezent. Skoncentrowałam się w nim na marzeniach. Dziś znów nabrałam do niego refleksji. Czemu? Nie wiem...Może dlatego, że jestem w trakcie tworzenia opowiadania, które już po niewielkim czasie robi furorę wśród znajomych. Może jakieś cytaty opublikuję tutaj, ale jeszcze całość nie jest skończona. Jakoś teraz nabrałam lirycznych i epickich chęci. Znów zaczęłam czytać moje stare wiersze o przyjaźni i miłości, które kiedyś znałam na pamięć i znów zaczynają mi się przypominać.



sweter, rajtuzy- no name | buty, torba- Camaieu | pierścionek- zielonykot | sukienka- oasap | biżuteria- no name, Biżuterianka, delamo, alefarcik | bluzka- Nippi
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



