I can!
Zobacz oryginał ndz., 28/10/2012 - 12:21Do stworzenia dzisiejszego wpisu zainspirował mnie pewien artykuł z deon.pl. Możecie go przeczytać TUTAJ. Napawa niesamowicie pozytywną energią i udowadnia jak wiele możemy zrobić wbrew naszym wyobrażeniem i oczekiwaniom. Bariery i granice są po to, aby je przezwyciężać. Tylko jeden haczyk- nie samodzielnie. Samemu nie zrobimy nic, ale z Jego pomocą- jak najbardziej.
"Cyrk motyli"- to niesamowity film, który podobnie jak artykuł z deon.pl mówi o przezwyciężaniu własnych słabości. Mamy cały czas nad sobą pracować i wciąż się rozwijać. Czasami może się nam wydawać, że nie jesteśmy w stanie czegoś zrobić- nie uzbieramy pieniędzy na wymarzoną lustrzankę, aby rozwijać swoją pasję, nie nauczymy się angielskiego, bo jest za trudny, nie dojdziemy do Częstochowy, bo to za daleko, nie podejmiemy walki o czystość, bo to przecież w dzisiejszych czasach niemożliwe, nie zaczniemy czytać lektury, bo i tak będzie nudna. Nasze słabości możemy spotkać na każdym kroku- od tych najbardziej błahych, jak ograniczenie soli, do tych, które mają ogromny wpływ na nasze życie, jak znalezienie czasu na modlitwę.
Każdy ma w swoim życiu momenty, w których jest przekonany, że dana sytuacja go przerasta i już nie da rady, nie przeskoczy problemu. A jednak... Bóg nie daje barier nie do przejścia. Z Nim dasz radę! Za każdym razem, kiedy zaczynam wątpić w swoje możliwości usilnie sobie powtarzam fragment z Flp 4, 13- "Wszystko mogę w Tym, Który mnie umacnia" i powtarzam go jak mantrę. Kiedy podczas rekolekcji miałam silny kryzys wiary w to, co mogę zrobić z Bogiem, usłyszałam piosenkę, właśnie z tym cytatem. Teraz to moje motto życiowe. Uwierzcie tylko, że możecie WSZYSTKO, w Tym, Który Was umacnia, a będziecie góry przenosić. (:

Zdjęcia wykonała cudowna KateFolly. :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



