Lista blogów » The Polaroid Book

Pure white

Zobacz oryginał

Pozornie wszystko jest proste. Banalne. Nie ma tu szaleństwa kolorów, wzorów i faktur. Ciemnogranatowe legginsy ze szwami, bokserka z nadrukiem, czarne balerinki. Kolorystyczny akcent w postaci żółto-białej luźnej kopertówki. I jeden element, który zmienia wszystko – marynarka. Biała marynarka.
Zakładając do tego zestawu cokolwiek innego – sweter, czarną marynarkę czy kurtkę – nie uzyskałabym takiego efektu. Biel przełamuje stereotyp i sprawia, że cały look przestaje być oczywisty. Do tego odrobina biżuterii i jestem gotowa na podbój miasta. icon_wink.gif

Jednocześnie jednak jest to najbardziej upierdliwy element garderoby, jaki miałam na sobie. Cały czas myślałam o tym, żeby się o coś nie oprzeć i się nie ubrudzić (co i tak nie do końca mi się udało)…

Apparently everything is simple. Cliché. There are no crazy colors, patterns and textures. Dark blue leggings with stitching, printed tank top, black ballerinas. A little color accent on the yellow-white loose clutch. And one element that changes everything – the blazer. White blazer.
If I chose anything else – a sweater, black blazer or a jacket – I could not get this effect. 
At the same time it is the most annoying item of clothing that I wore. All the time I was thinking about not getting dirty (well, I did anyway)…

whitejacket1.jpgwhitejacket3.jpgwhitejacket2.jpgwhitejacket4.jpgwhitejacket5.jpgwhitejacket6.jpg

white blazer – Camaieu  /  leggins – Jacqueline Riu  /  tank top – Bershka  /  ballerinas – Marywilska 44  /  clutch – Stradivarius  /  bracelets & earrings & sunglasses – H&M

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.