My own magic zebras legs.
Zobacz oryginał ndz., 19/08/2012 - 18:05Legginsy w czarno-białe paski marzyły mi się od dawna. Chyba od czasu, kiedy po raz pierwszy pojawiły się takie w Black Milku, istnej świątyni pełnej cudownych legginsów. Szukałam w sieciówkach, second-handach, planowałam malować sama, ale nie było na czym... W końcu znalazłam je w new yorkerze. Stwierdziłam jednak, że 40 zł jak na ciuch być może na jeden sezon jest niezbyt przystępną ceną. I tak mijały kolejne dni, tygodnie... Aż ni stąd, ni z owąd znalazłam takie tutaj podczas przeglądania oferty sklepu, za nieco ponad 3 dolary (w aktualnym kursie walut mniej-więcej 11,60 zł). Martwiłam się tylko tym, że oznaczone były rozmiarem 'one size', czyli pasującym na osoby z figurą XS-XL i mogłyby stracić swój urok, nie układając się dobrze. Na szczęście, moje obawy rozwiały się zaraz po otrzymaniu paczki i przymierzeniu - wyglądają doskonale, mają długość i wymiary jakby szyte na miarę!



dżinsowa koszula - second-hand
pasiaste legginsy - www.wholesale-dress.net
creepersy - h&m
naszyjnik łańcuch - second-hand
bransoletka z czaszkami - www.wholesale-dress.net
bransoletka agrafka połączona z pierścionkiem - DIY








Dzisiaj znów sporo zdjęć, starałam się jednak, żeby sesja była udana i ciekawa, stąd wiele ujęć, min, ustawień. Muszę Wam powiedzieć, że gdyby nie moja mama, nie byłoby tego wpisu ani praktycznie 90% postów na tym blogu. Ona biega ze mną na każde zdjęcia, ona hasa po pokrzywach, mrowiskach, ulicach w miejscach, które ubzduram sobie do robienia zdjęć. To ona zawsze stoi za obiektywem, kiedy przygotowujemy zdjęcia do kolejnego posta. Sama dziwię się, dlaczego tak wiele dla mnie robi, kiedy ja nie zawsze jestem dla niej idealną córką. Kocham Cię, Mamo, dziękuję!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



