Luźno, luźniej.
Zobacz oryginał czw., 16/08/2012 - 23:59Zdaje się, że powolutku zbliża się jesień. Cóż trzeba spojrzeć prawdzie w oczy... Wyciągnęłam z otchłani moją nieśmiertelną czapkę, to mówi samo za siebie. Poza czapką duży, ciepły sweter (który również uwielbiam), pod spodem drugi (nic, że z krótkim rękawem - sweter to sweter). Kolejny z moich prostych do bólu zestawów. Jeden z tych, które uwielbiam, w którym czuję się bosko. Zdecydowanie lubię, jak nie jest zbyt obciśle. Niech wisi, niech powiewa! Może to nie jest sexy, może nawet wygląda słabo, ale cóż. Jakoś mi nie zależy. Cyckami świecić nie lubię ( i w sumie nie mam się czym pochwalić), a moja figura nie sprzyja przylegającym szmatkom. Mam do wyboru dietę cud połączoną z morderczymi ćwiczeniami lub luźne ciuchy. Oczywiście, że idealna figurą bym nie pogardziła, ale jakoś mi nie wychodzi...
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



