czerń, burgund i błyskotki
Zobacz oryginał sob., 14/12/2013 - 23:22Kiedyś skóra nie wydawała mi się zbyt elegancka.. Bardziej znałam jej rockowe oblicze. Skórzane motocyklowe buty, spodnie, czy ramoneski. Dziś stawiam na nią w wersji elegance. Zdecydowanie częściej sięgam po nią przygotowując takie właśnie stylizacje. I czerń dała mi się oswoić. Wszystko za sprawą tejże spódnicy, którą ostatnio bardzo polubiłam. To jej kolejna odsłona. Myślę, że będzie jeszcze kilka ;) Lubię ten duet! Czerń poza złotem jest najlepszym dopełnieniem rubinu. Złote pagony bluzki nie stanęły na przeszkodzie srebrzystej biżuterii. Kolczyki mieniące się z każdym odbiciem światła i pierścień z czarnym oczkiem są wystarczającą ozdobą, dlatego zrezygnowałam z całej reszty ozdób. Za to kocie okulary, za którymi od czasu do czasu się chowam, są mi już przypisane. Pokochałam je od pierwszego wejrzenia, tak samo jak małą, sztywną torebkę.
See you ;*
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





