Lista blogów » Tina Ha - blog lifestylowo-modowy

Zawartość marcowej edycji I Love Box

Zobacz oryginał
Kilka miesięcy temu powróciłam do kosmetycznych boxów niespodzianek, gdyż w końcu znalazłam takie, w którym zamiast pustych obietnic i kolorowych dekoracji mamy konkrety! Mówię oczywiście o I love box, które weszło na rynek w grudniu ubiegłego roku a każda z trzech dotychczasowych edycji skradła moje serce. Jeśli śledzicie na bieżąco mój Instagram ( do czego gorąco zachęcam! ) to wiecie, że niedawno w moje ręce trafiła marcowa edycja. Pudełko w wersji premium kosztuje 89,99 z darmową przesyłką a produkty, które znalazły się w środku to wartość prawie 250 złotych. Przebitka cenowa jest więc naprawdę ogromna, więc bez zbędnych ceregieli zapraszam Was na prezentację zawartości. 

ilovebox-premium-zawartosc-1.JPG

ZAWARTOŚĆ I LOVE BOX - MARZEC 2019 

Paleta Duo Contouring Powder od Make Up Factory wpasowała się idealnie w moje potrzeby, bo akurat wykończyłam swojego ulubieńca do konturowania i chętnie poznam coś nowego. Marki kompletnie nie znam, ale tym duecikiem już się zachwycam. Paletka jest maleńka i poręczna, zawiera dwa odcienie pudru, bez zbędnych dodatków. Cena nieco zwala z nóg, bo kosztuje aż 112 złotych, więc tym bardziej cieszę się na ten produkt. 

ilovebox-premium-zawartosc-3.JPG


Ochronny balsam do ust Balmi jest mi doskonale znanym produktem. Bardzo lubię jego "gadżeciarski" wygląd i jednocześnie cenię za właściwości pielęgnacyjne. Do tej pory byłam wierną fanką wiśniowego zapachu, ale czuję, że z truskawką również się zaprzyjaźnię. Sugerowana cena to 24,99, choć w niższej cenie dostępne jest w sklepie boutiquecosmetics.pl  

ilovebox-premium-zawartosc-2.JPG


Uwielbiam wszelkiego rodzaju peelingi do ciała, więc produkt BodyBoom to strzał w dziesiątkę. Markę znam ze słyszenia, więc z przyjemnością przetestuję bananową wersję Travel  ( 30g ) tego scrubu. Cena pełnowymiarowego opakowania to 65 złotych. 

ilovebox-premium-zawartosc-6.JPG


Krem do twarzy marki Swisspure o wartości 78 złotych to kolejny produkt, który wywołał mój zachwyt. Muszę przyznać, że do tej pory nie miałam styczności z kosmetykami tej firmy, a że uwielbiam nowości to chętnie go przetestuję. Krem jest przeznaczony do cery odwodnionej więc myślę, że możemy się polubić. 

ilovebox-premium-zawartosc-4.JPG


Bilou jest kolejną marką, której kompletnie nie znam, ale przyznaję, że szata graficzna i zapach pianki do mycia totalnie mnie kupił. Podczas kąpieli czuję się jakbym myła ciało czekoladkami raffaello. W pudełku znalazł się miks produktów tej firmy, a cena pianki to ok 25 złotych. 

ilovebox-premium-zawartosc-7.JPG



Koniecznie przeczytaj: I LOVE BOX - EDYCJA WALENTYNKOWA


Jestem naprawdę zadowolona z zawartości tej edycji, każdy z kosmetyków znajdzie u mnie zastosowanie i muszę przyznać, że naprawdę w boxie jest samo  "mięcho" -  bez zbędnych zapchajdziur. Na duży plus oceniam fakt, że znalazły się tutaj produkty nieznanych mi marek - a zaskoczyć blogerkę kosmetyczną to nie lada wyczyn. Śmiało mogę stwierdzić, że śledząc poczynania konkurencyjnych pudełek widzę ogromny potencjał w I love box i z niecierpliwością czekam na kolejny box niespodziankę. 
Jeszcze do jutra możecie skusić się na kwietniową edycję - Randkę w ciemno! Na instagramie I love box znalazła się grafika z markami, które pojawią się w tym pudełku i muszę przyznać - będzie ciekawie! 

Lubicie pudełka niespodzianki? Które według Was są warte uwagi? 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.