Lista blogów » Try To Save It

Robienie biżuterii - od czego zacząć? Mój organizer.

Zobacz oryginał
Witajcie!

Początek stycznia okazał się dla mnie bardzo pracowity. Mnóstwo czasu musiałam poświecić na naukę i pracę, więc posty nie pojawiały się tak często, jakbym tego chciała. Gdy już ze wszystkim się uporałam, to postanowiłam zacząć od odświeżenia wyglądu bloga! Taka zmiana długo za mną chodziła i pewnie jeszcze przez parę najbliższych dni zauważycie tu drobne poprawki, jednak z taką formą szablonu pozostanę już na pewno. Starałam się, żeby było jak przejrzyście, estetycznie i nadal minimalistycznie. Układ menu nieco się zmienił, ale mam nadzieję, że nie przysporzy Wam to trudności i szybko się do niego przyzwyczaicie :)

Dzisiejszy post jest na temat, który próbuję poruszyć już od kilku miesięcy i porządnie go opisać. Kilka lat temu zaczęłam się uczyć samodzielnego wykonywania biżuterii i przez ten czas sporo się nauczyłam metodą prób i błędów. W internecie można znaleźć wiele fajnych tutoriali dla początkujących (na końcu posta podam linki do niektórych z nich), a gdy już opanuje się podstawy, to możemy tworzyć do woli :) Wszystkie materiały trzymam w pudełku tzw. organizerze i zaraz Wam zdradzę, co ono zawiera. 

Oto jak obecnie wygląda mój organizer:

1.png


2.png

Jak widzicie, za organizer posłużyło mi pudełko na narzędzia, zakupione jakiś czas temu w Castoramie za całe 8 zł. Każda przegródka zawiera inne półfabrykaty i elementy do tworzenia biżuterii i obecnie jest to dla mnie najlepszy sposób na przechowywanie moich skarbów. Polecam każdemu, kto chce rozpocząć swoją przygodę z DIY pod każdą postacią - nie jest ono duże i pozwala zachować względny porządek w materiałach. Koraliki dodatkowo zamykam w woreczkach strunowych - konieczność, gdy kot jest wielką sroką i uwielbia się nimi bawić ;)
Co warto kupić na początku?


4.png

Pierwszą rzeczą, którą warto kupić, są kleszczyki tzw. bociany. Znajdziecie je w każdym sklepie z narzędziami, ogrodniczych, są także dostępne w sklepach specjalistycznych z koralikami. To koszt rzędu kilkunastu złotych. Dostępne są rożne wersje m.in. płaskie, z okrągłymi końcami czy ząbkowanymi. Używałam obu i bardziej przypasowały mi te z ząbkami - łatwiej mi nimi coś złapać. Okrągłe świetnie nadają się do wyginania szpilek przy robieniu kolczyków, ale przy odrobinie wprawy ząbkowanymi też się da i to wcale nie gorzej. Jednak mają pewną wadę - nie nadają się do wszystkich materiałów (trzeba uważać przy tych delikatnych!) i mogą zdzierać farbę. Dodatkowym atutem jest możliwość cięcia drucików przez kleszcze, czyli ostra powierzchnia. Płaskie szczypce służą do zaciskania zacisków , nie są konieczne, ale również warto je mieć. Jeśli macie okazję je przetestować przed kupnem, to warto je wziąć do ręki i sprawdzić jak w niej leżą. Muszą być wygodne, jeśli mamy nimi dobrze pracować. 
Kolejna sprawa - dobry klej. Przyda się do wielu czynności tj. przy wykończeniu, zapobieganiu przesuwaniom i mocowaniu zapięć. Od dłuższego czasu używam zwykłej kropelki, która klei szybko i bardzo dobrze (a najlepiej skleja palce). 

3.png

Półfabrykaty, czyli bigle, szpilki, zapięcia, zatrzaski, ogniwka, przekładki, czapeczki, zawieszki, zatyczki silikonowe... wiele ich jest i w wielu kolorach. Wszystko zależy jakie zakończenia lubimy - pozłacane czy posrebrzane. A może stal chirurgiczna? Lub prawdziwe srebro lub złoto?
  • dobre szpilki, najlepiej różnych długości. 
  • bigle i zapięcia - najlepsze są te najprostsze. Bardziej zaawansowane zapięcia wymagają większej zręczności przy ich otwieraniu, zwłaszcza te ze srebra i złota. Są bardzo sztywne i łatwo zepsuć ich kształt, dlatego na początek polecam zwykłe bigle. 
  • ogniwka - małe kółeczka, które służą do łączenia elementów. Najlepiej je odciągać na boki, zamiast od siebie, inaczej stracą swój kształt. 
  • czapeczki - gdy zdarzy się Nam, że koralik będzie miał za dużą dziurkę i szpilka będzie przez niego przechodzić - na ratunek przyjdą nam właśnie czapeczki! Są bardzo ładne, filigranowe i tanie, mogą stanowić estetyczne wykończenie biżuterii. 


Najważniejsze - koraliki!

Do kupienia w sklepach stacjonarnych i zamówienia przez internet. Wybór jest przeogromny, warto się na kilka chwil zatrzymać przy ich wyborze - sprawdzić warianty kolorystyczne i dokładne wymiary, wtedy łatwiej jest dobrać pozostałe elementy, typu długość szpilki (w przypadku wiszących kolczyków) czy sznurka (w przypadku bransoletki). Jeśli wyboru dokonujecie na żywo - sprawdzajcie zawsze czy nie są uszkodzone i nie mają zapchanych dziurek! 

bransoletki.png


kolczyki.png

Oto kilka zdjęć z moją twórczością. To tylko niewielka część tego, co do tej pory stworzyłam. Wszystko co tu widzicie, jest bardzo proste w wykonaniu i nie zajmuje więcej niż 5-10 minut. Jeśli chcecie mieć zawsze coś oryginalnego i swojego, warto zainteresować się taką formą spędzania czasu wolnego - rękodzieło jest bardzo odstresowujące :)

Kilka przydatnych linków:

1. Gotowe zestawy do kupienia na Allegro, zawierające podstawowe narzędzia, półfabrykaty i koraliki. Na początek to dobra opcja dla niezorientowanych i rozpoczynających swoją przygodę z rękodzielnictwem.


2. Darmowe tutoriale internetowe.
3. Moje krótkie tutoriale:


A teraz mała zapowiedź!
Już w najbliższym poście z etykietą DIY możecie się spodziewać kolczyków-frędzli :)

11.png

E.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.